Wreszcie spimy..jachu po drzemce tak dawal w kosc zeciesze sie ze juz spi...mleko pil na 10 razy bo oddychac nie moze....jak zyc pytam...
Ja miedzy czaie zrobilam placki ziemniaczane, obiad na jutro malzowi do pracy + walowke na caly dzien, przy okazji susze sliwki dla mlodego w razie zaparc...
W srode jade do gina...ciekawam czy skieruje mnie na zabieg...jak sobie pomysle ze po raz kolejny mam przechodzic przez ten bol i te wymioty po narkozie to mi sie wszystkiego odechciewa....
Kooska udanego panienskiego....dasz rade...