reklama

Maj 2013 :):)

Dziewczyny nie mam netu zmieniamy siec probuje Was czytac na telefonie mam wreszcie taki nowoczesny ze mozna neta ogladac ale dopiero sie wprawiam nie wiem czy uda mi sie dodac wiadomosc jakby co pozdrawiam i strasznie za wami tesknie moze jeszcze z dwa tygodnie tak bedzie u nas wszystko ok
 
reklama
Dodalam hura oj baby widze ze u Was sie dzieje . W szkole super odzylam mam duzo kolezanek ifajnie tak odetchnac od dzieci . Ale z.uczeniem jakoa tAk dziwnie chyba wyszlam z wprawy nauka.nigdy nie stanowila dla mnie trudnosci a tu prosze moze to przez te durnoty ktorych sie uczymy. Aktualnie relaksuje sie przy oscypkach i piwie dzis mialam jakis taki dzisny dzisn. Elajar cos nie pisze.
 
Czesc wiolonczela :) super ze jestes. Przyzwyczaisz sie do nowego telefonu i nie bedziesz mogla sie juz bez niego ruszyc nigdzie ;) fajnie, ze w szkole Ci sie podoba.
Ja dzisiaj mialam ciezki dzien. O. obudzila sie o 2.30 i nie spala do 5.00. Dobrze, ze mialam na 11.45 do pracy. Pospalysmy do 8.30 i jakos przetrwalam.
Teraz ide pocwiczyc, prysznic i do lozka bo jutro na 7.45 :/ jesli bedzie powtorka z wczorajszej nocy to chyba wyskocze przez okno.
 
Moj tez cos sie budzi..ale nie dziwie sie...bo 4 albo 5 mu ida ciezko stwierdzic ktore na razie ale jedne sa juz na zewnatrz...
U mnie dzis nalot regionalnego w pracy...ale jakos poszlo..
Poza tym znalazlam falszywe 100zl w kasie...wkurzylam sie bo nie dosc ze po inwentaryzacji braków w chole...e to jeszcze 100 zl na minusie...zglosilam szefowi..nie kazal zglaszac na policje co dziwne...i powiedzial ze xie zastanowi co z tym zrobic...mogli by laskawie pokryc strate..bo przeciez szkolenia z banknotow nam nie zrobili a i urzadzen do falszywek tez....wiec bede walczyc..niech mnie w d... pocaluja...
Jachu przez te zeby jest marudny i sie zloscio byle co...
Wiolon..ja w sumie tylko na telefonie wspolpracuje..lub na tablecie..nie pamietam kiedy do tego celu uzywalam kompa...wiolon..sciagij sobienaplikacje babyboom..bedzie ci szybciej nas czytac i pisac...
Pozantym zazdroszcze wam tej szkoly...

Elajar..dokladnie...odezwalabys sie....
 
Ostatnia edycja:
Ja dziś miałam nawet całkiem udany dzień. Marudy Filipowe pojawiły się tylko wieczorkiem i po drzemce, ale jakoś daliśmy radę. Tylko te zasypiania mnie wykańczają. Niby mam tylko siedzieć i to starczy, ale on leży z otwartymi oczami, gapi się w przestrzeń, a jak próbuję wyjść, to marudzi.
A dziś w nocy mieliśmy pobudkę. Fifi się obsikał i musiałam go zabrać do siebie. Spał w samej pieluszce wtulony we mnie i wiecie jakie jaja? Rano patrzę, a mi mleko z piersi leci;) Potem wróciło wszystko do normy, ale maluch przytulony do piersi w 8. miesiącu tak na mnie podziałał;)

Wiolonczela witaj i zaglądaj, bo tu jakoś mało nas, a mi samej smutno i tęsknię za rozmowami.
 
Na pierwszym USG wyszedł 29 grudzień, a teraz jak miałam robione, to jakoś na same święta. Ale te późniejsze już się tak nie liczą. W czwartek mam wizytę, to dalej będę męczyła lekarza co on myśli.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry