• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Maj 2013 :):)

Ja coś wczoraj pisałam chyba o tym, że mi mdłości przeszły :) nestety jak wracałam do domu to powróciły jak bumerang:-) Dziś jest podobnie na razie spokój, ale za 45 minut wychodzę z pracy i wsiadam do autobusuuu :((, nawet nie chce mi się o tym myśleć :baffled:

Zapominajka
ja dziś pytałam moją gin. co robić przy nieznośnych nudnościach :) i wiesz co mi powiedziała .... czekać do II trymestru:-) powiedziała, że kieyś był jakiś lek ale, że go wycofali ze sprzedaży.

Witam wszystkie nowe majówki!! Super, że nas tu coraz więcej... oby tylko weselej .
 
reklama
No ja na drugi trymestr czekam i czekam.... i czekam i mam ochotę być jak Osioł i pytać co chwilę "Daleko jeszcze"?

Hallsy mi nie pomagają na nudności :confused2: Wcale

I muszę przyznać, że też mam takie chwile zwątpienia i nie wiem po co ludzie żywność kupuję.
 
No ja wlasnie udelektowalam sie obiadem:kurki w sosie smietanowym, mniammm, pochlonelam prawie calosc, a meza uraczylam miesem z marchewka, nie moge patrzec na duszone mieso bleeee:eek:
Mam dzis troche energii, po porannym marudzeniu, moja cora o dziwo usiadla i dobre polgodziny bawi sie na podlodze sama klockami, a ja moge sobie odziapnac hehehehe. pogoda sie psuje, a tak ladnie bylo, jakis wiater sie zmaga. Samopoczucie tezz mam dzis jakies niezgorsze az sie zaczynam obawiac czemu tak dobrze sie czuje. Jutro wizyta, mam nadzieje ze z fasolem wszystko ok
 
Kaja a jak Marysia znosi podróż? Daje radę?

Ja uwielbiam ogórkową, ale teraz nawet myśleć o niej nie mogę .

Dziś w ramach buntu nie robię obiadu. Zjem kanapkę, bo tylko o tym mogę myśleć bez ble :-(
 
Kaja a jak Marysia znosi podróż? Daje radę?

Ja uwielbiam ogórkową, ale teraz nawet myśleć o niej nie mogę .

Dziś w ramach buntu nie robię obiadu. Zjem kanapkę, bo tylko o tym mogę myśleć bez ble :-(



Kochana, to jest cyborg nie dziecko:-D..przerwa, ktos tam wyszedl zapali, pociag rusza, a ta na fotel i krzyczy: wszyscy sa...?:-D

ubaw po pachy..

ja gorzej, godzine temu dostalam takiego bolu brzucha, takich jakby skurczy, myslalam ze zniose jajko...ale pomalu przeszlo, chociaz juz szlam do toalety zalamana na maksa...
 
tez moj podziw dla Marysi, moj synek jest anty podrozowy, niestety objawila sie mu tez w czasie ostatniej podrozy do pl choroba lokomocyjna co jest dodatkowym nieprzyjemnym problemem

kaja- nie wiem czy dobrze zrozumialam czy moze gdzies mi cos umknelo lub nie doczytalam, wy przeprowadzacie sie teraz w okolice lub tez do sztokholmu?
 
reklama
Cześć dziewczynki :-)

Dzisiaj pierwszy raz poczułam, że coś się dzieję w brzuszku :-) tzn. mam ciągnięcie pachwin... to chyba oznaka poszerzania się macicy, prawda????
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry