Podziwiam ją. Iggy po 2h już miałby serdecznie dość.
tez moj podziw dla Marysi, moj synek jest anty podrozowy, niestety objawila sie mu tez w czasie ostatniej podrozy do pl choroba lokomocyjna co jest dodatkowym nieprzyjemnym problemem
kaja- nie wiem czy dobrze zrozumialam czy moze gdzies mi cos umknelo lub nie doczytalam, wy przeprowadzacie sie teraz w okolice lub tez do sztokholmu?
teraz nie, teraz to tylko bedziemy meble kupowac...przeprowadzamy sie zima..
a Marys nauczona, pierwsza podroz odbyla w wieku 4 miesiecy, 3 tys kaemow, to dziecko podrozy jest

tylko te wszystkie gimele co musimy brac ze soba...ksiezniczka celestia, lady cadense, barbie syrenka, rodzina konikow pony, jej ukochana lalka, ktora nazwala sandra kasandra, kon konifacy i pies, wiktor wielkosci sporego rotwailera


NIA, a probowalas lokomotiv?
bo u nas kiedys tez byl ten problem, zadne uspokajacze na podroz nie pomagaly, nic na recepte, a zwykly lokomotiv i jak reka odjal....A jak skonczyla trzy latka przeszlo w ogole, na amen
Ostatnia edycja:

