• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Maj 2013 :):)

Cześć Dziewczynki!

Siostra cioteczna mojego M w poniedziałek urodziła swoje 3 dziecko waga: 4300, rodziła naturalnie. Na drugi dzien wyszli ze szpitala, a dwa dni po porodzie zjawiała się na wykładach!!!! Wyobrażacie to sobie?:szok: Wszystko odbyło się w Stanach, a tam strasznie szybko wypuszczają po porodzie ze szpitala.
Aniaczek moja kumpela ostatnio rodzila SN i jednego dnia urodzila o 2 w nocy i na drugi dzien ja wypuscili z dzieckiem, czyli na druga dobe byla juz w domu i smigala jak glupia, ale ona mloda wiec ja sie nadziwic nie moglam, ja po cc to dlugo czulam szwy i wogole
 
reklama
Witam serdecznie
Chciałabym się dopisać :tak::-)
hmmm dziwnie tak od nowa wszystko przechodzić na bb:rofl2: Należę już do moich Kochanych Mamusiek Czerwcowych 2010
Jestem mamą wspaniałego Jasia i spodziewamy się drugiego cudziku , który ma przyjść na świat planowo 27 maja. Mam nadzieję że przyjmiecie mnie do swojego grona:zawstydzona/y:
Pozdrawiam serdecznie:-)
 
Aniaczek moja kumpela ostatnio rodzila SN i jednego dnia urodzila o 2 w nocy i na drugi dzien ja wypuscili z dzieckiem, czyli na druga dobe byla juz w domu i smigala jak glupia, ale ona mloda wiec ja sie nadziwic nie moglam, ja po cc to dlugo czulam szwy i wogole


tu w se tak samo, ja urodzilam Marysie o 22, o 7 rano ja lekarz zobaczyl , a ze byli tesciowie u nas i koniecznie chcieli nas odwiedzic w szpitalu, zadzwonilam rano, zeby jak chca nas odwiedzic, zeby tradycji stalo sie zadosc to juz bo zaraz wychodzimy, o 11 bylysmy w domu, a o 19 na kolacji wigilijnej u moich rodzicow:-D
Witam serdecznie
Chciałabym się dopisać :tak::-)
hmmm dziwnie tak od nowa wszystko przechodzić na bb:rofl2: Należę już do moich Kochanych Mamusiek Czerwcowych 2010
Jestem mamą wspaniałego Jasia i spodziewamy się drugiego cudziku , który ma przyjść na świat planowo 27 maja. Mam nadzieję że przyjmiecie mnie do swojego grona:zawstydzona/y:
Pozdrawiam serdecznie:-)

witaj Perfecta, ja tez grudniowe 2008 i teraz tu, jak juz raz wlazlas na bb to szybko nie wyleziesz:-D..fajnie , ze do nas dolaczylas;-)
 
witam w cudowny piąteczek, dzisiaj chyba okna po pracy pomyję, bo piknie będzie...
super weekend się szykuje, na razie bez planów, ale już po nim wizyta, więc :-)
jeszcze 6, 5 h pracy:sorry2:
wczoraj wyciągnęłam takie cudowne body z szafki (mąż kupił w prezencie jak się dowiedział o maleństwie w grudniu) i tak leżało, leżało... ale ono jest malutkie i rozkoszne , już się nie mogę doczekać az małego ludzika w nie ubiorę i przytulę :happy2:
miłego piąteczku majówki!!!!


p.s. mogę prosić o dopisanie do listy, bo już jestem z wami jakieś dwa tyg, a na liście mnie brak :zawstydzona/y:
 
ja do szkoły się nie wybieram, w pierwszej ciązy też nie chodziłam, miałam cc, teraz też mam taka nadzieję więc bez sensu, a jeśli chodzi o opiekę nad dzieckiem to instynkt robo swoje :) ja ogólnie nie mam podejścia do dzieci i boje się takich małych ale ze swoim problemow nie miałam, a jak coś to położna z przychodni jest do dyspozycji chyba przez 2 mc i można dzownić i pytać albo do domu przychodzi jak jest potrzeba :)
 
witam w piątek..... sny mi spierdzieliły poranny humor:(((

Masakra - pół nocy nie spałam dzisiaj, takie koszmary mi się śniły:(((((
Najpierw na wizycie gin stwierdziła że serce dzidziola przestało bić, ja się uparłam,że to nieprawda i postanowiłam poczekać 2 tyg do wizyty pomiarowej...

obudziłam się, a potem znów zasnęłam i tym razem śniło się tak:

na tej wizycie pomiarowej lekarz po kolei mierzył maleństwo i wyliczał jakieś braki: a to że jakaś kość nie taka, a to że z jelitem jakiś problem, a to że to jeszcze nie do końca wykształcone.... podsumowując zaśmiał się jak Jim Carrey w MASCE mówiąc: no niech Pani zgadnie, co to może być skoro po całym ciele rozsiane są jakieś niedociągnięcia? ja przerażona milczałam, a on z szelmowskim uśmiechem: No rak proszę pani, rak!!! poza tym za tydzień dziecko prestanie korzystać z pani układu odpornościowego i przejdzie tylko na swój... i wtedy to ja już zadnych szans nie widzę!



Potem już bałam się zasnąć więc oczy mam jak 5zł:(
 
reklama
citrus

łącze się w bólu-ja też jutro do pracy. Eh...u mnie weekend ma zupełnie inne znaczenie niz dla tych co pracują od poniedziałku do piatku.


Ja do szkoły rodzenia sie nie wybieram-chyba ,ze poprowadzic jakies zajęcia. Natomiast moj mąz z chęcia by sie wybrał-i dla teorii i dla praktyki jesli chodzi o pielęgniacje malucha. Jakos do niego nie dociera ,ze go naucze:-D Bo on od poczatku by juz chciał perfekcyjnie wszystko robic-ehhh faceci:no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry