reklama

Maj 2013 :):)

Czesc pracy:-D..
Moi tesciowie sa cudni, oboje. W nic sie nie wtrącają, nie wiem ile zasługi w tym, ze mieszkamy w imnym kraju... I tak jak moja rodzina jest bardzo " skomplikowana" bo najczesciej wyzej sra niz tyłek ma..a co jeden to mądrzejszy, to tesciowie są prosci, skromni i cudowni.
 
reklama
Dawno sie nie odzywalam ale mam tyle roboty ze wracam do domu i po prostu padam!!! Wlasnie mam chwilke bo za wczesnie na spotkanie do klienta dotarlam i pisze z komorki :) Chyba czas zwolnic.....

wyobrazcie sobie ze moja labradorka chciala zostac mama! Ostatnio po cieczce dziwnie zaczela sie zachowywac - taka podekscytowana i ciagle pelna energii mimo np godzinnego spaceru z pileczka. Poszlismy z nia do weterynarza, ona naciska na jej sutki a z nich mleko wyplywa!!:/ po usg okazalo sie ze to tylko ciaza urojona! Dostala kropelki do ktorych mam zakaz dotykania :) Najpierw zaczelam sie zastanawiac czy ona czuje ze ja jestem w ciazy ale weterynarz powiedzial ze nie ma to znaczenia ...

Moi 'tesciowie' sa super :) mam swietny kontakt z nimi.

Milego dnia dziewczyny!
 
Chce pizze:-D!!! Juuuuuuz!!!
I labradorke tez chce..
Ale nie zeby ją zjesc, nie myslcie sobie:-D..

ZAPO, KITKA, ASKA, SEMBO i reszta, wyłazic z krzaczorów, gdziescie:-D?
 
Ostatnia edycja:
dzien bry.....

Coś się rozjaśnia za oknem, jakby słonko miało sie przez chmury przeciskac...

A ja znow miałam koszmary, nie mogłam spac, od 4 do 6 przewracałams ie zboku na bokk, a jak juz zasnełam to budzik zadzyniał....

Moja teściowa niestety nie zyje, a teściu.. hm... bez jakis wiekszych zażyłości, on mnie toleruje, a ja jego i tyle. blizej nam z ciocią mojego R niz z nim.... a moi rodzice nie wtrącaja ie do niczego bo bym im nagadała... mam święty spokoj...
 
Kasieńka, gdy kiedyś się zjawię w DG (od ubiegłych wakacji u rodziców nie byłam :-p), to specjalnie wpadnę do Was na pizzę :-)

Ejjjjjjjjjj, ale się zmęczyłam :eek: Od października 2011 do połowy września 2012 (tj. do momentu, w którym się dowiedziałam o ciąży) ćwiczyłam codziennie w domu, dość intensywnie. Teraz, już po dwóch miesiącach przerwy zrobiłam sześciominutową rozgrzewkę dla ciężarnych i serce wali jak po maratonie :eek: :szok: To żałosne :baffled:

Która będzie ćwiczyć ze mną? Ćwiczenia ułatwiają poród ;-)

[video=youtube;nrpaAfmVzCc]http://www.youtube.com/watch?v=nrpaAfmVzCc[/video]
 
cześć mamuski,
ja dziś zdecydowanie lepiej się czuję :)
i jestem w pracy, nie wiem co mi było/jest?
o moich teściach to długi wątek , nie są za fajni. powiedzmy ,że po urodzeniu córeczki nasze stosunki stały się poprawne, ale nigdy w ich towarzystwie nie czuje się dobrze.....

koszmary mi sie jakieś śniły., że pływałałam w jakimś basenie prawie całą noc.

a ja w w tej ciazy zero pizzy, i smazonych rzeczy, :angry: za to kapusta kiszona, ogórki kiszone, pomarańcze i mandarynki
w poprzedniej nie moglam jeść ryb.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Citrus ja chętnie z Tobą poćwiczę. Właśnie zbieram się na 11.00 na fitnes dla ciężarnych. Bardzo fajne są takie zajęcia. Chodzę ok 2 razy w tygodniu i ponoć faktycznie ułatwiają poród, pewnie tak choć psychika tez swoje robi :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry