Hej dziewczyny, nie odzywałam się długo, ale było u nas sporo zamieszania z problemami zdrowotnymi mojej mamy i gdy wracaliśmy do domu, to tylko spać. Czasem coś mi się udało podczytać, ale nie miałam siły odpisywać. Dziś już jest lepiej, sytuacja opanowana, więc i ja bardziej na większym luzie, choć oczy już się trochę kleją.
Witam przede wszystkim nowe majóweczki, grono się super powiększa, ale wiadomo w kupie raźniej
Gratulacje dla wszystkich odkrytych chłopców i dziewczynek, my może się dowiemy za tydzień, kto wie, może maluch pokaże, co ma między nogami.
A co do zaparć, to też mi pomagają jogurty (tyle że w moim przypadku kozie) i pestki słonecznika, od których jestem wręcz uzależniona, heh taki mały nałóg. Ale gdy było naprawdę ciężko, to sięgałam po czopki glcerynowe (bez recepty) i bezpieczne dla maluszka.
Przepraszam, że tak krótko i nie odpiszę wszystkim, ale łóżko tak kusi i nęci, że nie mogę się oprzeć. Dobrej nocy :-)