HEloł babeczki
Ugotowałam wczoraj bigos... cud swiata z moimi mdlosciami.. jeszcze nawet go pozarłąm i popiłam cola co by sie ostał

pyszny wyszedł...
Dzis kupiłam kawałek orzechowca, nic piec nie bede... zostaje mi kupienie matijaskó i cebulki w pon i pieczi bede miała wszystko.
Chłop dzis posprzatał swoje burdello (swoj kacik z kompem i narzedziami) poodkurzał mieszkanie... ja pomyłam okna od srodka (miesiac temu myłam całe) pomyłam podłogi, itp... zostanie ogarniecie kuchni, jedno pranie i koniec, finito
citrus a ja czekam na te hopki w brzuchu, ale pewnie jeszcze poczekam do 20tyg jak z córcia... czasem mam wrazenie ze coś mi jeżdzi na wysokosci pępka.. jakby noga albo reka... ale nie mam pewnosci...
biedroneczko.. zdroweczka.. dobrze ze z ZUS wszystko ok... zresztą tak jak pisałam masz wskazania do zwolnienia.
noirel ja tez wczoraj łapałam schizy.. nie łam sie... tez łykałam no-spe bo dziwnie brzuch mnie bolał... ale łyknełam tabletke, poległąmw wanience w wodzie cieplusiej.... odprezyłam sie i spac potem, nie mogłam ahhaha
AA moj chłop juz gada do brzucha... a moja córcia przytula sie i mowi "kocham cie dzidziusiu" wzrusza mnie to okropnie...