• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Maj 2013 :):)

reklama
Wiecie co? Gdyby tak założyć firmę usługową, gdzie zatrudnia się ludzi do miziania po plecach i drapania, to możnaby zbić na tym majątek, przecież każdy lubi być miziany :-D
 
na zaparcia to chyba jablka pomagają, chyba bo ja nie mam problemu na szczęście, ale jak zjem coś niezdrowego to zaraz wsuwam 3 jabłka i rano normalnie w kibelku ląduję...

mnie wybrzyszyło sporo po świętach i w ogole czuję się w sumie strasznie (staram się w to nie wkręcac bo takie jest życie, ale...) na buzi strasznie przytylam i mam drugą brodę:baffled:, nie lubie byc okrągła jak księżyc w pełni, najlepiej się zawsze czulam z lekko "zapadniętymi" policzkami

poza tym zawsze chciałam, ze jak będę w ciąży to żeby było ją widac z przodu tylko, ale niestety moje plecy zrobiły się jakieś ogromniaste

ahhh....jak się będę zagłębiac to dola załapie :dry:
 
Flądra! Ja też wolę mieć lekko zapadnięte policzki, a zaczynam się niestety powolutku zaokrąglać. Całe życie byłam pierdzielonym tłuściochem (ponad 110 kg) i nie chcę tego przechodzić ponownie, gdy już poznałam, jak to jest wyglądać NORMALNIE :dry:
 
Nie mówię, że nie zgubię, tylko że TERAZ się zaokrąglam, co niestety nie należy do najprzyjemniejszych aspektów ciąży i straszliwie mnie irytuje... :-D Ale że mało która ciężarówka wygląda naprawdę sexy i atrakcyjnie (chyba, że zachodzące w ciążę supermodelki, a to też nie każda), to jedyne, co mnie pociesza... :-D

Dość marudzenia, do kina spadam! :laugh2:
 
Ja kobietki jeszcze sie w kurtke dopinam, ale juz na ledwo ledwo.. opieta na brzuchu i na cyckach... kieszenie sięprawie rwą... ale ja mam starą kurtkę więc mi jej nie żal...

tyje narazie w brzuchu, wszedzie indziej schudłam... ale sie ciesze bo ja mam duzą nadwage i w sumie ciesze sie ze nic nie przybrałam jeszcze.

Jejq kobietki moje cycki są straszne... wystarczy ze moj chłop je dotknie a mi sie juz chce seksu... aaaaaaa.. masakra... normalnie chętka mi wrociła bo przez pierwsze 4 miechy to ni hu hu... nie miałam na nic ochoty.... a teraz bym mogła kilka razy dziennie ale sie boje... bo w pierwszej ciazy zaszalelismy i zaczełam krwawic w 27tyg wiec teraz jakaś ostrożność się wkradła...
 
ja jakos tak z brzuchem nie potrafię, zwłaszcza jak mnie łapal za brzuch podczas:baffled: to mu powiedziałam, żeby nie ruszał, bo tam jest dzidzia i tak podczas seksu to mi się w sekunde odechciewa...a poza tym zaczęliśmy raczej zadowalanie mojego męzulka bo mnie cos ta chcica II trymestru jakos nie dosięgła i poza tym boli mnie bardzo podczas:no:


no i do tego okrągła wszędzie jestem, więc też zero seksapilu we mnie
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry