reklama

Maj 2015

Ja o pustym to dopiero od lekarza słyszałam że są takie przypadki, ale tak jak piszesz obawy, stres są do końca. Ja uwierzę ze mam dziecko jak juz je urodze i wezmę na rece... Cóż to taka niepewność, a swoją drogą jak by miało mi umrzeć dziecko w 7msc to bym chyba nie przeżyła tego
Ta śmierć była wybawieniem i dla dziecka, i dla jego rodziców. Nie chcę pisać więcej, bo to mało optymistyczne.
Lepiej nie myśleć o takich rzeczach w naszym stanie.
Lepiej sobie wyobrażać, że wszystko będzie super! Taka pozytywna wizualizacja.
Ja sobie wyobrażam, że mamy śliczną ciemnowłosą córeczkę, która bawi się z naszymi psami.
Gdy się staraliśmy o dziecko, 4 lata temu, marzyłam o synku, Mikołaju.
Teraz to imię kojarzy mi się tylko z rozczarowaniem i smutkiem.
Teraz chcę dziewczynkę. A jeśli będzie chłopiec, to na pewno już nie Mikołaj.

W ogóle maj to najpiękniejszy miesiąc w roku, nie uważacie?
Sama się w maju urodziłam. W maju też braliśmy ślub (wbrew przesądom).
Wszystko, co piękne przytrafia mi się w maju. :-) (Z wyjątkiem majowej śmierci mojej najukochańszej suczki).
 
reklama
Lisica a jak samopoczucie? Tak to prawda lepiej myśleć pozytywnie. Ja sobie też próbuje wyobrazić jak nasze malenstwo będzie wyglądało, takie czarne włoski :)) no czekam na czw na usg i się uspokoje..
 
U mnie w miarę, chociaż humor niedopisuje... Chyba osiwieje z tego zamartwoania się!
Prócz tego wczorajszego jednego skrzepu i 2 plamek krwi i dzisiaj jednej malutkiej ale takiej brązowej to nic mi nie leci.
Pracę mam ciężką ale oszczędzam się, dziś idę do rodzinnego na pierwsza wizytę to wszystkiego się dowiem mam nadzieję...
 
34. Rodząc będę mieć 35.
Ale moja mama urodziła mojego brata mając 36, a moją siostrę w wieku 44 lat (oczywiście siostra nie była planowana)!
Wszyscy zdrowi, więc myślę optymistycznie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry