Coly przykro mi trzymaj się :*
Witajcie dziewczyny przepraszam że pisze dopiero teraz ale wczoraj miałam tyle wrażeń że jak wróciłam do domku to od razu padłam na twarz.
Więc zacznę od początku w niedzielną wizyte za dużo się nie dowiedziałam w sumie tylko że wszystko z dzidzią jest ok i że tak się czasami dzieje że kobiety w ciąży plamią nawet żywą krwią zero wyjaśnienia co z moją kosmówką i takie tam . Za to wczorajsza wizyta mnie uskrzydliła dzidziuś się ładnie równiutko przykleił ma 3cm i 25mm serduszko ładnie miarowo puka i wiecie co wczoraj widziałam jak sie rusza to było nie samowite tyle radości naraz .:-)
Żałuje że mojego lekarza nie było w niedziele w szpitalu bo jest w nim ordynatorem i na pewno w te niedziele już bym wszystko wiedziała a tak musiałam się troszkę naczekać na wczorajszy dzień ale to nic teraz ma już być podobno z górki Dostałam dodatkowe tabletki bo mam anemie i globulki do pochwowe a co do plamień to lekarz twierdzi że mogło to być spowodowane przyklejaniem się kosmówki ale najważniejsze że od niedzieli nic już się czerwonego nie pojawiało aby ten ciemny śluz ale to jest spowodowane stanem zapalnym .