reklama

Maj 2015

Jak soe kopniaki regularne zaczna to tych obaw bedzie mniej bo wiadomo ze jest ok skor kopie. Gożej jak sobie biedne dziecko wymyśli spabie i kopac przestaia a mam w panike juz bedzie wpadać :p
 
reklama
Ja się boję tych koniaków, np. w pęcherz moczowy.. Albo że mi dziecko zalegnie na nerce i będę mieć poważne problemy jak moja koleżanka.
Ale fakt, że będzie wiadomo, że dziecko nadal żyje. ;-)
 
Oj niestety kochane stres od poczecia bedzie nam juz towarzyszyl do ostatnich dni naszego zycia, tez myslalam ze jak ruchy sie bedzie czuc to lzej, ze jak sie urodzi, ale niestety zmartwienia sie nasilaja tylko

U mnie drugi dzien bez mdlosci ba naplynela we mnie nowa energia wysprzatalam cala kuchnie w szafkach, pomylam meble, lodowke umymylam, lazienke, toalete, plytki wszedzie, jutro biore sie za pokoje, nastal cudowny stan takze trzeba wykorzystac poki trwa

Ja chodze na nfz i mialam bardzo duzo badan teraz to juz standard, przy pierwszym tyle nie mialam
 
reklama
Ja też miałam od 30 tc problemy, fenoterol na skurcze i leżenie plackiem. W 36 odstawiłam lek i miałam zaraz rodzić :-p to gdyby nie cesarka w 39 tc pewnie bym przenosiła ;)

Spać mi się chce...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry