reklama

Maj 2015

Doktorka powiedziała że trzeba. Podać tabletki które pomogą oczyścić wszystko a potem wyczyszcza macie..nie mówił mi nikt ze mogę czekać na poronienie które same przyjdzie i zacznę krwawic
 
reklama
Och Ewelina liczę na cud, słyszałąm o takim , że kobieta poszłą do szpitala na zabieg a lekarze nie wiedzieli oco chodzi, bo dzieciątko żyło :*
 
Ale co mi da czekanie? Nie przywróci życia.. Tak czy tak jest poronienie wg mnie... Jest mi ciężko ale z jednej strony łatwiej bo to na wczesnym etapie gorzej by było gdybym. Była w 15tyg albo urodziła wczesniaka i by zmarł... Tego bym. Nie przeżyła, wierzę że przyjdzie czas że będę miała. Dzieciątko... Czas leczy rany...
 
Ja bym chyba wolała poronić po lekach w domu, bez łyżeczkowania.
Podobno wcale nie trzeba się na nie zgadzać, a lekarze w PL robią je z automatu, nawet się nie zastanawiając, czy naprawdę jest potrzebne w tym konkretnym przypadku. ech..
Aż sobie weszłam na forum dla dziewczyn po poronieniu i poczytałam na ten temat.
Chyba czas wyłączyć komputer, bo bardzo mnie wciągnęły te historie dziewczyn i sobie z nimi płaczę. :-(
 
Nie wiedziałam tego podobno jak po lekach się oczyści na tyle ile trzeba to nie robią lyzeczkowania doktorka też tak pow ze jak leki szybko zadzialaja to łatwiej ale ze na każdą kobietę inaczej
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry