reklama

Maj 2015

Dziewczyny jak myślicie czas dojazdu do szpitala ok 45 min (39 km przez wichury lub 53 km autostradą) to może jeszcze być czy już za daleko? Blisko mnie nie ma fajnego szpitala i tak bym chciała w właśnie w tym wybranym, ale obawiam się drogi, że to za daleko, że mogę nie zdążyć...
 
reklama
Czarnulka ja mam doswiadczenie ze to zle. U mnie zaczelo sie pozniej z tymi skorczami ale byly duze i zostawili mnie na patologii. Na pewno magnez i nospa ppmagaja ale lepiej skonsultowac .

kurcze no jem magnez 2x1, bo na tego krwiaka i doraźnie nospe jak coś sie dzieje...ale raczej nic sie nie dzieje....
ale u mnie to nie dużo, bo kilka sekund 2-3x dziennie to nie wiele chyba...no i nie boli tylko takie to dziwne bo jakbym kamyka w brzuchu miała na te kilka sekund:confused:

wizytę mam 26.11 i sama nie wiem...
 
Domi zależy jak szybko będzie poród postępował. Ile w rodzinie trwają u was porody?
Moja siostra z blizniakami 7 lat temu po odejściu wód jechała 40 km wiec 45 min drogi to nie jest daleko wtedy odpowiednio wcześniej jedziesz przy skurcz ach slabszych
 
CzarnUlka bierz ten magnez i no spe. U mnie to stawianie tez nie było bolesne ale jednak powodowało skracanie szyjki i miałam zakładamy pessar.

Kurcze, czułam się już lepiej a teraz coś znowu mi niedobrze.
 
Domi ja do szpitala mam 42 km i nie mam wyjścia bliżej nie ma... A to nie 150 km żeby mialobyc za daleko..
Czarnulka jak tak opisujesz to stawianie się to ja tez cos takiego mam... I zaczelam się teraz stresowac...
 
reklama
Moja głowa na szczeście po porannym strajku wróciła do normy.

Dziewczyny czy śpicie jeszcze na brzuchu? Bo ja nadal śpię i nie wiem czy można, w poprzedniej ciąży dość szybko zaczął mi brzuch przeszkadzać więc nie było problemu a teraz nic mogę spać jakby nigdy nic.

A na badania na toxo i VDRL trzeba być na czczo? Wydaje mi się że nie ale na 100% nie jestem pewna.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry