reklama

Maj 2015

Ja tez wole naturalnie. Wole cierpieć przed tym jak na świecie jest dzidizus niż po tym bo ani wstać do placzacego ani normalnie obsługiwać. Żeby dziecko wyjąć z tego akwarium to musiała zawsze usiąść na luzku żeby się ułożyć do karmienia to juz kombinacja z takim noworodkiem co go dwoma rękami musisz obejmować nie wyobrażana obienrobic tęgi z pocietym i posztym brzuchem. A dla dziecka wystarczającym stresem jest urodzenie się nie potrzebuje jeszcze tego żeby się nim obce baby zajmowały. Poza tym łatwiej o mleko zaraz po naturalnym.

A to.nie zawsze tak.jest nie zgadzam się z Tobą!!! Ja godzine po cc już pokarm miałam. I po 24 godz normalnie chodziłam. Na noc mi mała zabrali w nocy dwa razy do karmienia dała położna bo chciałam
 
reklama
Moje koleżanki też miło wspominają cc, z karmieniem bez problemu, blizna maluteńka.

A świnki morskiej mi dziś nie zoperowali, bo mieli nagły przypadek... i mój świń pójdzie pod nóż dopiero za tydzień. :dry:
 
Ja też miło wspominam cesarkę. Owszem miałam problemy z karmieniem piersią ale to z tego względu że żadna pielęgniarka czy położna mi nie pokazała co i jak, uczyłam się karmić w domu i karmiłam pół na pół z modyfikowanym przez 4 miesięce. Cesarkę miałam ze względu na nadciśnienie i skacząc tętno dziecka. Czułam się świetnie, rana pięknie się zagoiła mimo że jestem pokaźnych kształtów.
Teraz też chciałbym cesarkę i raczej będzie ze wskazań.
 
Hej:)
Ja porodu i nacinania boje się strasznie... Koleżanka rodziła niedawno i najpierw nacieli ja nie w tym miejscu później za głęboko i pękła dalej... Nie mogła dojść do siebie tak była cala poszyta.. Masakra...

Powodzenia dla wszystkich wizytujacych:)

Powiem wam ze takie dni jak dzisiaj mogą być częściej:) cudownie świeciło słoneczko:)
 
Cześć dziewczyny.
Mój poród nie był jakiś super, położna od początku mnie wkurzała ja do niej że mam słaby skurcz a ta suka mnie nacieła i wszystko czułam. Po za tym rana nie goiła się najlepiej to był dla mnie koszmar, nie mogłam siedzieć, ruszać się, leżeć- ryczałam jak bóbr a 3 dnia wyszłam na żądanie (w 1dzień świąt Bożego Narodzenia). Mam nadzieję, że teraz będzie inaczej.

Moja dzidzia rośnie ma 266g i jest 2 dni młodsza wg połówkowego. W pt wizyta u prowadzącego i też ją zobaczę, a bo nie napisałam córeczka będzie.

Witam nowe mamusie
 
A to.nie zawsze tak.jest nie zgadzam się z Tobą!!! Ja godzine po cc już pokarm miałam. I po 24 godz normalnie chodziłam. Na noc mi mała zabrali w nocy dwa razy do karmienia dała położna bo chciałam

No pewnie ze nie zawsze. Ale w zaplanowanych cesarkach nie pojawia się oksytocyna a ona powoduje pojawienie się mleka. Po CC organizm sam się zaczyna oczyszczać wiec wtedy wydziela się oksy i ten pokarm się pojawia tylko u wielu kobiet później czy słabiej ale nie u wszystkich. Statystycznie bioroac wiadomo ze cesarka jest utrudnieniem dla karmienia naturalnego. Super ze u ciebie nie miało to wpływu :)
 
Jedyna pozytwyna rzecz z usg to taka ze bedzie dziewczynka.. znowu przeplywy mi siadaja mam nie panikowac do 26 tyg a pozniej sie okaze czy znowu w szpitalu wyladuje. Jestem zalamana .. ; ( tak chciałam dziewczynkę a teraz nawet nie mogę sie cieszyc w 100%
 
reklama
Jedyna pozytwyna rzecz z usg to taka ze bedzie dziewczynka.. znowu przeplywy mi siadaja mam nie panikowac do 26 tyg a pozniej sie okaze czy znowu w szpitalu wyladuje. Jestem zalamana .. ; ( tak chciałam dziewczynkę a teraz nawet nie mogę sie cieszyc w 100%

Te przepływy w łożysku siadają?? Bo może heparyne powinna dostawać żeby się zakrzepy i zatory nie robiły??
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry