reklama

Maj 2015

Jak myślę o zacięciu się tam na dole to ał ał ał aż mnie boli :no: ja również robię w ciemno i nie przejmuję się co tam sobie lekarz myśli, na pewno nie jedną gorszą widział :-D a na koniec to również poproszę męża o pomoc :-)

Obrączek też nie zakładam od jakiegoś tygodnia. Koleżanka mi kiedyś powiedziała, że tak nagle jej spuchły palce, że obrączki trzeba było ciąć :szok: Wolę żeby na razie poleżały w szkatułce i poczekały na moje kościste paluchy :-) Jak na razie schładzam się lodami mniam mniam :-)
 
reklama
Ja juz po wizycie. Lekarz powiedział ze urodze w sierpniu..nic nie zapowiada porodu. A chłopak juz wazy 3500. Dał mi czas do 11 maja i wtedy robimy CC.
Wiesiołka mi obśmiał, powiedział ze mogę sobie brać, ale to mi nic nie da.
 
Pierwsza miałam cesarkę przez ułożenie miednicowe, a teraz przez to że Synek tak rośnie i jest ryzyko pęknięcia blizny. Jeśli uda się wcześniej i bedzie ważył poniżej 4kg to będę rodzic naturalnie.
 
W sumie nie zaszkodzi brać, najwyżej nie pomoże.
Ja bym wołała naturalnie, źle wspominam znieczulenie w kręgosłup i dochodzenie do siebie po cesarce. Bolala mnie bardzo blizna a połóg trwał chyba ze trzy miesiące.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry