reklama

Maj 2015

reklama
Efka Widze że wieści dobre jak u mnie :no: kawał chłopa też sie zapowiada.


Ja dziś mówie do swojego że na fb koleżanka pisała że urodziła 4770 i ja sie boje by taki byk nie był. A to sie okazało że to jego pacjentka i naturalnie pięknie urodziłą :szok:


Ja po wizycie jestem załamana. Mały od 22 tygodnia był ułożony głową w dół teraz chyba go zmuliło bo sie przekręcił i siedzi sobie dupą w dole :angry: i 13 mam kolejną wizyte będziemy ściągać pessar i jeśli się nie przekręci ustalimy termin CC . Boże ja nie chce cc :wściekła/y:Co za uparty gargamel. I waży na dzień dzisiejszy 3100. i sam zauważył że spuchłam. No super.
 
Dlatego że ja mam nadwagę i wiem ze nie będzie sie to dobrze goiło. tak było trzy lata temu jak miałm operacjie na przepukline. dochodziłam do siebie dłużej niż siostra po CC a ja miałąm nacięcie tylko kilka cm. I po prostu wiem ze ciezko to zniose.
 
Wiadomo że najważniejsze jest zdrowie dziecka i jeśli dla dziecka tak jest lepiej to nie można się upierać. Ale to jest jednak operacja, a ta zawsze niesie za sobą jakieś ryzyko.
Mój mąż ostatnio stwierdził ze najlepiej jakby ludzie tak jak ptaki znosili jaja, 9 miesięcy by leżało pod jakimiś lampami, potem by się wykluło i tyle:)
 
Ja już też po wizycie. Wasze maluszki duże, a mój coś malutki... Mały przytył tylko 200g i waży ok 2800g. Wszystko jest w normie, ale dziwi mnie czemu tak mało. Może ja za mało jem ? :-/ poza tym jestem trochę przerażona, ponieważ lekarz uświadomił mnie, że mogę urodzić nawet jutro! szyjka rozwarta na 1-1,5 cm, czop schodzi, skurcze już czuję coraz konkretniejsze.... Matko jedyna! :-)

Ja nie chcę cesarki, mam już tyle blizn na brzuchu, że wystarczy. Zeszłoroczną laparoskopię też marnie wspominam, więc bólu po cc sobie nie wyobrażam.

amazonka - popchnij go może :-D

Zapytałam też o tego wiesiołka, lekarz stwierdził, że to nic nie daje. Ja nie zamierzam stosować, i tak już mało czasu mi zostało (no chyba, że małemu się jednak odwidzi i będzie siedział w zaparte :-D ). Od jakiegoś czasu za to masuję się, mam nadzieję, że to coś da.
 
reklama
Amazonka trzymam kciuki,żeby dzidziuś się jednak odwrócił - wiadomo,że dla dobra dziecka wszystko się zniesie ale może się uda ,że urodzisz sn ☺widziałam kiedyś jakieś ćwiczenia.,które mają pomóc dziecku się obrócić -może warto spróbować.☺
Corrine to ciekaqe jak u Ciebie się rozwinie sytuacja czy zalapiesz sie na maj czy jeszcze kwiecień zaliczysz☺
U mnie cisza nawet tych skurczy nie mam muli mnie jedynie caly czas brzuch ale delikatnie i dziś chyba zaczął czop odvhodzic ale jasny więc nic nie wróży ☺Ok ide się rozliczyć bo mam straszny poslizg w tym roku☺ale mi sie nie chce...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry