Ja też nie dopajam. Mały miał koszmarne pleśniawki, dawałam mu nystatyne przez tydzień, minęło, a po dwóch dniach znów wróciły ale minimalnie. Daję mu teraz czasem tylko profilaktycznie wit. C w kropelkach i mam wrażenie, że pozostałości pleśniawek znikają, a w każdym razie nie pogarsza się.
Na szczęście synkowi nie ropieją oczka, ma tylko zwykłe śpiochy. Mnie za to wczoraj oko w nocy tak zaropiało, że nie mogłam go otworzyć! nigdy mi się to nie przytrafiło i nie wiem skąd to, może od alergii na pyłki, bo strasznie mnie teraz łapie, a przez te spacerki nawdycham się sporo. NIe wiem czy wolno coś zażywać na alergie poza wapnem ?
Migotka, mój również okropnie ulewa. Kładę go na boku, pod plecki kładę mały wałek z pieluchy lub ręcznika i kołyskę podniosłam z jednej strony, żeby była pochyła. Poza tym do odbijania daję go wysoko na ramię ze spuszczonymi rękami na plecach (moich) - trochę pomaga, najwyżej mam zalaną równo podłogę

a i poklepuję.