reklama

Maj 2015

Jak musi to podpisze tylko się nie przyznawaj do ciązy. Póxniej miesiąc musisz przepracować żeby nabyc prawo do L4 a potem możesz już na L4 iśći należy ci się przez cała ciąze i przez macierzyński.
 
reklama
Karenm podwojne gratulacje! :)

asiaf, wiem, wiem, ale sytuacja wyglada tak, ze do konca pazdziernika jestem w Niemczech i nie mam mozliwosci wczesniejszego powrotu... Nie bede tu prowadzic ciazy i rodzic bede w Polsce. Tutaj za sama wizyte musialabym zaplacic 130€ i ok 200€ za USG diagnostyczne co srednio mi sie usmiecha. Czy nie zgloszenie sie do lekarza do 10tc grozi jakimis konsekwencjami np utrata prawa do porodu w szpitalu w ramach NFZ?
 
nooo tu nie do końca, łatwiej mu będzie się wybronić jak będzie wiedził że jesteś w ciąz, i nie podpisac tej nowej umowy. Zmieniają się warunki zatrudnienia oraz twoja zdolnośc do pracy i związane z tym komplikacje więc jakby się uparł to ma mozliwośc odmówić tej nowej umowy. Więc nie mów mu. A domyślam się ze jest prawnikiem skoro jesteś u niego na starzu prawniczym więc tez wtyki ma. Jak zechce to nie podpisze i się wybroni.
 
nie zgłoszenie się do lekarza przed 10 tyg ciązy grozi ci jedynie utrata prawa do zaiłku z tytułu becikowego ( a co do rodzinnego to nie jestem pewna. Musiała bym doczytać....
 
Jak już podpisze z tobą umowę to nie może cię zwolić do końca ciąży i fajnie bo będziesz mogła iść na l4 a później macieżyński :happy:. I też bym w takiej sytuacji nie mówiła o ciąży zanim nie podpiszesz umowy. :happy:
 
No dlatego ja nie mowie jeszcze:) poczekam do podpisania umowy - tak teoretycznie to nawet jakbym mu teraz powiedziala i tak musi mnie zatrudnic no ale wiadomo niektorzy lubia kombinowac - a mimo ze prawo skonczylam to przy nim ktory jest dobry w te klocki jestem maly pikus z prawem i daltego rozne mi nieraz mysli przychodza - bo jakbym miala z nim walczyc o cokolwiek prawnie to pracy niestety w tej miescinie raczej nie znalazlabym ....

chociaz jak z nim rozmawial to mysle ze nawet jakby wiedzial to swiania by nie byl tylko zrobil wszystko zeby bylo dobrze :) no ale znalam juz nieraz osoby ktore uwazalam za przyjaciol a okazalo sie ze zle mi zycza wiec nikomu juz nie ufam.
 
AsiaF
prawniczka w teorii:) ale zycie nieraz inaczej pisze prawo a to ze wzgledu na to ze niektorzy omijaja te prawo... a nie chcialabym jednak musiec walczyc o swoje - bo nawet jak sprawe sie wygra to niestety rozglos (zalezy z kim sie walczy) nie jest dobry do dalszej kariery w malych miejscowosciach...

i tak jak mowisz nie tyle chodzi o prawo co o kombinatorstwo - bo tak jak wczesniej mowila teoretycznie ciaza nie powinna byc przyczyna do nie podpisania dalszej umowy tym bardziej ze praca dla mnie nie jest szkodliwa i nie musze brac l4 (z tym ze w razie czego trudno walczyc z prawnikiem i wykazac mu te argumenty) - pod warunkiem ze nie bedzie zagrozona i jesli zdolnosc do tej samej pracy sie nie zmieni ... (no ale wiecie jak to jest - chce l4 bo jednak odpoczynek jest lepszy - zobaczymy co powie jeszcze lekarz) ... A on jest dobrym adwokatem wiec sadze ze byloby baaardzo ciezko z nim wygrac...


mimo wszystko wole jednak poczekac z ta wiadomoscia do podpisania umowy... :) w koncu nie musze juz mu mowic... jeszcze nie skonczylam 1wszego trymestru i narazie zdolna jestem do pracy:)
 
Ostatnia edycja:
AnnaMaria masz rację prawo prawem a ludzie tak zrobią poswojemu... lepiej dmuchać na zimne i nie ufać zbytnio w takich sprawach.

Chciałabym się was zapytać jakie są pierwsze badania.?
 
reklama
Hm, o becikowe raczej i tak sie ubiegac nie bede, a przy skladaniu wniosku o zasilek macierzynski w tym roku chcieli tylko moj wypis ze szpitala i akt urodzenia dziecka, ale szczerze mowiac kompletnie nie pamietam czy na tym wypisie bylo cos odnosinie tego w ktorym tygodniu byla stwierdzona ciaza...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry