Na nic nie szczepilam w szpitalu. Narazie mamy tylko kartę szczepień zrobiona w punkcie konsultacyjnym do spraw szczepień i ta kartę mam ja w książeczce.
Nie chciałam szczepić noworodka tylko jak skończy co najmniej 4 miesiące później prawie miesiąc czekalam na termin na gruźlicę a teraz czekam 6 tygodni co najmniej na następne szczepienie. Choć puki ci nie ma nawet odczynu po gruźlicy wiec nie wiem czy będziemy dalej szczepić. Albo źle podała albo nie wiem co się stało.