Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Ostatni raz na rasy foodzie byłam ponad rok temu i chyba co dziennie nie będę dla niego jeździła ... Chyba ;pJa jakos przestalam lubic fast foodwole jedzenie domowe
ale w 1 ciazy codziennie musialam miec macwrapa
czekalam az moj skonczy prace i po pracy jechał mi o 23 na mc
noo i dzieki temu przytylam 20kg
z 52 kg wskoczylam na 72 kg
![]()
Chyba heheOstatni raz na rasy foodzie byłam ponad rok temu i chyba co dziennie nie będę dla niego jeździła ... Chyba ;p
![]()



Chlopiec??gratulacjeDobry wieczór.
Ale się uśmiałam z Was dzisiaj, wszystkie tylko o żarciu
@Gosika88 dobre i trochę niedobre wieści, bardzo dobrze, że w końcu jesteś w szpitalu i już wiadomo co jest. To leżenie weź sobie do serca, łożysko się podniesie i będzie git
Jestem po prenatalnym. Przeżyłam długie chwile grozy, bo lekarz nie mógł znaleźć dziecka. Myślałam że zejdę na zawał. Szukał i szukał.
Niestety nadal mam silne tyłozgięcie macicy, które bardzo utrudnia badanie, niektórych rzeczy nie da się zlokalizować. Do tego dzidź miał nas w nosie i nie chciał się ustawić do badania. Nie pomogło nic, ani słodkie, ani naciskanie, potrząsanie, usg dopochwowe, przezbrzuszne, także przezierność nie została zbadana. Cała reszta za to książkowa. Dzidź ma ponad 6 cm, kość nosowa widoczna, serduszko 160 uderzeń, a termin i tu niespodzianka, na 24 kwiecień. Jeśli to się potwierdzi, owulacja miała miejsce zaraz po @.
Jest za to coś, co maluch pojazywał bezwstydnie we wszystkich możliwych konfiguracjach i jest to to, co sugeruje, że nie będzie Rozalką![]()
![]()
Hehe a to bezwstydnik jeden, superDobry wieczór.
Ale się uśmiałam z Was dzisiaj, wszystkie tylko o żarciu
@Gosika88 dobre i trochę niedobre wieści, bardzo dobrze, że w końcu jesteś w szpitalu i już wiadomo co jest. To leżenie weź sobie do serca, łożysko się podniesie i będzie git
Jestem po prenatalnym. Przeżyłam długie chwile grozy, bo lekarz nie mógł znaleźć dziecka. Myślałam że zejdę na zawał. Szukał i szukał.
Niestety nadal mam silne tyłozgięcie macicy, które bardzo utrudnia badanie, niektórych rzeczy nie da się zlokalizować. Do tego dzidź miał nas w nosie i nie chciał się ustawić do badania. Nie pomogło nic, ani słodkie, ani naciskanie, potrząsanie, usg dopochwowe, przezbrzuszne, także przezierność nie została zbadana. Cała reszta za to książkowa. Dzidź ma ponad 6 cm, kość nosowa widoczna, serduszko 160 uderzeń, a termin i tu niespodzianka, na 24 kwiecień. Jeśli to się potwierdzi, owulacja miała miejsce zaraz po @.
Jest za to coś, co maluch pojazywał bezwstydnie we wszystkich możliwych konfiguracjach i jest to to, co sugeruje, że nie będzie Rozalką![]()
![]()
Tysia wg OM termin na 18.05, teoretycznie 10 tydzień, ale mocno. W piątek mam USG zostanie określony dokładny wiek ciąży.