• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Majowe Mamy 2022

reklama
U mnie cały zespół i trombofilia tez ok i ddimery z początku ciąży tez ok. W sumie to tez nic nie suplementuje, poprzednia ciąża zatrzymana w 7 tygodniu wiec lekarz stwierdził ze wada letalna i mam brac tylko acard, może gdyby dotrwała do 10 tygodnia to byłoby inaczej. Teraz widząc ze tyle osób z podobnymi wynikami jest obstawiona żelaznym zestawem to trochę mnie przeraża😕
Wszystko zalezy od punktu widzenia, bo ja dostałam leki na podstawie badań aktualnych krwi, możliwe ze przez krew straciłam ciąże w drugim trymestrze, ale wiem, ze Acard czy heparyna nie pozostają bez wpływu na mnie i zarodek. Od Acardu już mam mini erozje w dwunastnicy, a biorę go dopiero niecały miesiąc, boje się, ze się dorobię wrzodów. Lekarze w Polsce zapisują mase leków bez badań, a jak poczytasz sobie badania na Pubmed, to sama zobaczysz, ze jeśli chodzi o straty w pierwszym trymestrze, to żaden acard i zadna heparyna nie mają dosłownie żadnych potwierdzonych działań i pozytywnego wpływu.
 
Dziś rano powtórzylam test krecha była. Znowu dość blada ale wyraźna. Co do dzieci to tez moje trzecie i myslalam, że ja to dopiero mam różnicę kolosalną bo córka bedzie mieć 10 a syn 7. Na szczęście rożnica o tyle duża, ze nie ważne czy chłopak czy dziewczynka no i pomoc bedę mieć. W drugiej ciązy nie dość, ze źle się czułam to jeszcze byłam sama z trzylatką energiczną bo mąż w delegacjach wciąż. Jakoś dziwnie mi bo czuje totalny relaks i szczęście choć się nie staralismy nawet. Po prostu zdaliśmy sie na los. Jestem totalnie stabilna emocjonalnie. Nic mnie nie boli, nie jest mi słabo, niedobrze... O losie! Dziekuję, oby tak dalej. Ściskam kciuki za Wasze samopoczucie i zdrówko.
 
u mnie z om jest 10+2, z usg 8+5 . kilka dni temu cieszyłam się że już nie mam objawów, tak wczoraj kilka razy o mało nie wylądowałam nad toaletą 🤣
Oprócz tego bardzo szybko się męczę, nie mam siły na nic. A huśtawki mam do tego stopnia że mam czasami ochotę się wydrzeć na starego, że za głośno oddycha 🤣
u mnie 8+2 i tez mam takie zadyszki...najmniejszy wysiłek mnie męczy, nawet jak w pracy mówie ze duzo do klienta to dostaje zadyszke :P
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry