reklama

Majóweczki 2008

Witam was !
Dzis moja córa pobiła rekord -dała nam pospać aż 1,5 h a cała noc ryczała :szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok:Nie życze wam:no::no::no::no:tego.....
Zeba jej ida jak nic a pytanie jest jedno z góry czy z dołu bo nic nie widac ,a jak nic nie widac tzn.,że nie pośpimy jeszce kilka nocy :szok::szok::szok:A cóż sie przejmowac i tak 7 mcy nie spimy ze wzgledu na kolki ,które napewnien czas po podaniu debridatu puściły i dały pospać jak teraz IDĄ ZĘBY buuuuuuuuuuuuuuu.Jak sie nie zastrzele wczesniej to zamienie sie w MATKĘ ZOMBIE:szok:
Nie moge już A wstał wczesniej bo i po co leżeć jak ona i tak ryczy a ja leżałam i slyszałam mając zamkniete oczy jak płacze:-(:-(:-(:-(Nie moge już nie moge .....Nic jej nie oomogło nawet paracetamol podaliśmy i troszke żelem ale tylko chwilowo pomogło....Na cyca nie zawsze chciała spojrzec ale troszkę sie uspokojała ale ileż można???????????:confused::confused::confused::confused:
Człowiek chyba znieie wszytsko byle by miał co jeść:dry::baffled:

Teraz A z małym poszli z "wrzaskunem" na spacer:-p
A ja dopiero jadłam sniadanie i was czytam....
Iwonka chciało ci się tyle pisać???:szok:
Ale się uśmiałam:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D

Skórkę od chleba można dopiero podać ok.10 miesiąca :tak:tak samo jak pszenne pieczywo:tak:czy bułeczkę.

Dzis idziemy zobaczyć maleństwo kuzynki-synka urodziła 4 grudnia pisałam wam miała cesarke .

Pogoda u nas jako tako ,chmury,słońce i wieje:angry::angry::angry:Cała noc wiało:angry::angry:W wentylacji aż huczało:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::szok:

Dobra pora na kawe tyle,że nie mam ani grama a
A nie wziął tel:wściekła/y::wściekła/y:
 
reklama
Kangurka bardzo współczuje z powodu choroby pieska. Trzymam kciuki za wyzdrowienie psiny.:tak:
Iwonka dowcipy o mężczyznach suuuuper:-D
A u Miśka przeziębienia ciąg dalszy. Ale przynajmniej w nocy mi ładnie pospał. Pogoda u nas straszna. Ciemno za oknami jakby miał być zaraz wieczór. R pojechał po zakupy bo w lodówce tylko światło, a nie ma go już 2 godzininy. Uroki przedświąteczne:tak:. Uciekam robić jakiś obiad. Miłego dnia.
 
Witam
Dziewczyny dostalam smska do Aurelki,u Mikolajka pogorszenie :-( nie wyjda na swieta,nic nie je nie pije,jest pod kroplowkami. :-(
Kathy nie ja tego nie pisalam,tylko skopiowalam z meila i wkleilam tutaj ;-)
 
panna migotka o masz a my juz nawet zupek nie miksujemy tylko widelcem rozdziabie i "gryzie" jakby mial zeby.. ostatnio wlasnie dalam mu kawalek bulki i szok myslalam ze bedzie slinil a on rwal kawaleczki i normalnie zul
acha zupki w kawalatku chetniej zajada niz papy jednolite zjada chetniej i wiecej a zeba ani jednego :szok: acha pieczywo w dziewiatym mc jak zobaczylam co wyprawia z bula to napewno bedzie dostalwal regolarnie za jakis czas

Iwonka niewiem co napisac ... zeby tylko bylo dobrze i mam nadzieje ze to chwilowe
 
Aż mi serce stanęło jak przeczytałam Iwonka twój post. Jak wcześniej pisałam, już od jakiegoś czasu was sobie podczytywałam i trochę zdążyłam was poznać, chyba dlatego też to przeżywam. Zresztą każdego chorego dzieciaczka szkoda. Biedny mały :sad:

Kathy, przerąbane masz z tym snem. Moja mała też daje nam w kość, budzi się po kilka razy w nocy, w dzień śpi dwa razy po 20-30 minut, więc od 7 miesięcy też nie przesypiam nocy. Nawet dłużej, bo w czasie ciąży cierpiałam na bezsenność :-( Ale przynajmniej mycha nie miała kolek, a zęby na razie - odpukać - wyszły bez większego halo
 
Hej co tak pusciutko? Pewnie wiekszosc szykuje na swieta wszystko:-) My bylismy w Carrefour kupilam dwie zabawki ,jedna dla Klaudii a druga dla kolezanki synka,bylo 30% taniej.Choinke w koncu tez ubralismy :-) a porzadki hmmm jeszcze nie zrobione ale to we wtorek mam zamiar lazienke przeleciec i tak wiecej juz nic nie robie.
 
Iwonka ja tam sprzatam na bierzaco w miare i tez przelece w sumie we wtorek w wigilie u moich rodzicow dalej chyba tez jedzenia dla nas dwoch duzo nie robie zrobie u rodzicow i wezmiemy sobie cos tam w pojemniczkach ale czuje ze wrocimy po swietach
 
No ja tez nic konkretnego nie robie do jedzenia,zrobie tylko bigosik i upeike miesko na kanapeczki i to wszystko.Wigilie i piewrwszy dziej swiat bedziemy u tesciow,dostaniemy tez walowke na wynos wiec nie ma co,bo jedzenie sie zmarnuje.
 
Biedne maleństwo :-(. Aurelia życzę dużo siły i dla Ciebie i dla synka.

Ja też jeszcze muszę przelecieć chałupkę, ale to tak trochę jutro i trochę we wtorek, ale nie szaleję. Brakuje mi zapału, choć święta uwielbiam.:tak:
Do moich zadań kulinarnych należeć będzie upieczenie 2 ciast, a do R uwędzenie mięsa. To wszystko. Resztę zrobi teściowa.:-) Zresztą my też wyjeżdżamy pierwszego dnia świąt do rodzinki z mojej strony.
 
reklama
Smutne wieści od Aurelii. Tak sobie dziś rano myślałam właśnie o tym, ze na szczęście na święta wyjdzie do domku a tu taki klops. Aurelia trzymaj się.
Trudno mi nawet cokolwiek napisać mądrego :-(

Jeśli chodzi o Kevina samego gdziekolwiek to : "Kevina samego w domu" i "Kevina samego w Nowym Jorku" w ciągu ostatnich dziesięciu lat oglądaliśmy łącznie aż 29 razy."
Nie rozumiem jak robią te programy typu Fabryka Gwiazd czy Jak Oni śpiewają to niech nagrają program z kolędami i mają hit na Wigilię.Mogą go potem męczyć z 3 sezony.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry