reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Majóweczki 2008

Łania - nieźle zapracowany ten Twój mąż. Imprezy dla dzieci, kabarety... ciekawe życie zawodowe, pewnie w dużej mierze przyjemne i wesołe. :cool2:
No i nie przesadzaj - pamiętaj, że my tu też ciężką pracę odwalamy - 24 h/dobe - bycie ciężarną to nie taka znowu bułka z masłem ;-)

Moje kochane dziecko juz śpi - jak nigdy o tej porze. Chyba czuje, że nie jestem w formie. Normalnie koło 21.30 sie kładzie a dziś o 20.20 odpłynął. Byle jeszcze spał w nocy bez pobudek...
 
reklama
Ja w końcu leżę, upichciłam cały garnek łazanek bo siostra jutro przyjedzie, dopiero co przyleciała z Londynu więc jest spragniona polskich potraw.

Wróciłam z długich zakupów i wiecie co pierwszy raz skorzystałam z kolejki pierwszeństwa, bo jak się robi zakupy w markecie to w kolejce stoisz do mięsa, do wędlin, do sera, do garmażerki normalnie mnie to wykończyło więc od razu poleciałam do tej nakrótszej kolejki przy kasach.

Odebrałam też wanienikę, foczkę i stelaż, jest cudowna jak nowiuśka a zapłaciłam za cały zestaw tylko 50 zł. Kupiłam też 3 proszki do prania dla dzidzi i za tydzień popiorę sobie wszystko, a i jeszcze stelaż do baldachimu uffff troszkę kasy poszło, jak ja to powiem mężowi hihihi
Madziu, a ile dałaś za stelaż do baldachimu? ja też muszę kupić tylko nie wiem jeszcze za bardzo gdzie go dostanę, może w takim normalnym sklepie dla dzieci:baffled:
 
Polka
ja kupiłam stelaż w hurtowni dziecięcej w Askocie za 23 zł, troszkę drożej niż na allegro bo tam sa ceny w granicach 18 zł, ale z przesyłką wyszło by to samo. Raczej wszystkie dziecięce sklepy gdzie są łóżeczka są zaopatrzone w stelaże.

A byłam dzisiaj w Carreforze i tam nie było proszku Dzidziuś, z tego co wiem a pisałam do producenta to wszystkie sieci w Polsce Polo Market, ale czy inne sklepy to na chybił trafił.
A tak podejrzewałam że w Kauflandzie to pewnie tylko Bobas będzie.
Ja kupiłam od razu 3 szt., tylko szkoda że większych opakowań nie sprzedają.
 
Dzięki Madziu za info., w takim razie trzeba się będzie rozglądać może w drogeriach Rossman oni też mają produkty dla dzieci lub innych:baffled:
 
Witajcie majowe brzuchatki!

Nie jest i nie będzie mi dane się oszczędzać oraz wypoczywać. Mój mąż się śmieje, że bym się tylko wypoczywaniem bardziej zmęczyła. Coś w tym jest. Mam jednak nadzieję, że szyjka wytrzyma hihi
Dziś odwiozłam Maksia do żłobka, potem pojechałam do swojego zusu, dokładnie po przeciwnej stronie Wawy bo wcale nie jestem zameldowana tu gdzie teraz mieszkam. W zusie spędziłam czarowne 1.5 godziny, w czasie których wpisałam Maksa do legitymacji, oraz dowiedziałam się, że nikt nie wie czy na zwolnieniu będę otrzymywać zasiłek, a to z tego powodu, że w przeszłości zdarzały mi się nieterminowe wpłaty składek (bo po prostu - klienci nie płacili za zlecenia po 2-3 miesiące, ja miałam na utrzymaniu ojca, itd.). Nieważne, że nie mam u nich na dziś zaległości nawet na 1gr. Mam napisać pismo i albo je rozpatrzą pozytywnie albo negatywnie. No cholera jasna z nimi...! W każdym razie nikt mi również nie udzielił odpowiedzi, czy jeżeli oni nie będą chcieli mi płacić za zwolnienie to czy ja muszę w tym czasie opłacać składki? To by juz było chore. No ale pracownicy zus tego nie wiedzą.
Potem zakupy w Auchan, H&M (dla Maksia, sporo koszulek na lato, 2 pary spodni, kilka bluzek z długim rękawem, rachunek hmmm duży ale lubię ich jakość, rzeczy się w ogóle nie niszczą. Maks teraz nosi jako podkoszulki 4 tshirty z HM - ciągle piorę i piorę a po nich nie widać śladu zużycia od ubiegłego lata...). Pędem znów przez całą Wawę do agencji nieruchomości dostarczyć papiery sprzedawanego mieszkania. Pędem po Maksia.
W domu pieczenie szarlotki, zmywanie, pranie, kąpiel Maksa i wreszcie mam czas, żeby zajrzeć na BB i... popracować trochę!

Jutro o 11.15 usg, potem wizyta u koleżanki w jej nowym mieszkaniu, po Maksia, gotowanie obiadu i standardowo zabawa z Maksiem do wieczora.

Czasem mi sie marzy jakis leniwy dzień... może kiedyś nastąpi hihi

Buziaki dla wszystkich! Aha plusy dzisiejszego biegania - przynajmniej się nie obżerałam różnościami....
 
Ola podziwiam Ciebie :szok: ja znęczna jestem od samego siedzenia... a Ty tyle rzeczy w ciągu 1 dnia załatwiłaś :szok:

Ja dzis tylko na zebraniu u mojego syna byłam i tu sie miło zaskoczyłam same + jak nigdy ;-)
 
Minka, to miałaś miły dzionek - super :tak: Wiem, że Twój synek to musi być fajny chłopaczek!
A ja no cóż ciągle biegam, a jak robię sobie wolne od pracy to biegam dwa razy więcej bo chcę się nacieszyć różnymi rzeczami - a to z kimś spotkać, to zakupy zrobić na spokojnie...

A mój syneczek mnie ciągle zaskakuje - jest taki kochany. Skaleczyłam się w rękę blachą od piekarnika (kawałeczek tej blachy się odłamał wbił mi sie w rękę dość głęboko). Mam na ręce opatrunek - Maksio pyta co to jest więc powiedziałam że się skaleczyłam... a on do mnie "Mama będziesz leżała w łóżku, a ja wszyyyyystko posprzątam. Nie martw się". Moje słoneczko najukochańsze po prostu!!
 
dziewczyny napiszcie mi jak to jest z chorobowym?, pierwsze 34 dni płaci pracodawca, potem ZUS-to wiem. ale teraz nie weim czy ZUS się rozlicza z zakładem pracy i mam normalną wypłatę na konto z każdej pracy ( pracuję w dwóch poradniach) czy ZUS mi płaci bezpośrednio( mam im zanieśc nr konta:confused:) , już pominięciem pracodawcy?

ZUS nalicza wynagrodzenie jako średnią z 12 ostatnich miesięcy. (to czy płacą Ci oni, czy pracodawca, który potem rozlicza się z ZUSem składkami to już zalezy od zakładu pracy-tym się nie przejmuj)
Pismo z prośbą o przelewanie zasiłku chorobowego na konto możesz dać kadrowej, a ona razem z L4 zaniesie do ZUSu (nie musisz tego sama tam dawać).
 
reklama
Jesli pracodawca jest mniejszy, to bywa roznie - albo on Ci bedzie placil, albo bezposrednio ZUS, a z tego co sie orientuje, zdarzaja sie w takich przypadkach opoznienia, ale nie zawsze.

Jesli płaci ZUS, to zazwyczaj płaci w terminie, w jakim w zakładzie pracy miałabys wypłatę... chyba że Twoja kadrówa nie dostarcza im L4 "od ręki" - tak jak moja :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:.
Do ZUSu ode mnie z biura jest jakieś 100-150m, ale jakoś ciągle jej nie po drodze :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: i dlatego chyba tylko raz miałam wypłatę w terminie.
Ale jesli kadrowa dostarcza odpowiednio szybko Twoje zwolnienie lekarskie, to ZUS już bardzo szybko się rozlicza. Przy pierwszym moga byc tylko opóźnienia, bo potrzebują dane z zakładu pracy (moja kadrowa ma z tym problem, ale ona jest dość specyficzna :tak:).
 
Do góry