reklama

Majóweczki 2020

reklama
Hej dziewczyny, moje ostatnie dwa tygodnie, po średnim wyniku usg prenatalnego to była nerwowa makabra. Z tych nerwów już ledwo żyję i w głowie pisałam już najgorsze scenariusze, ale właśnie w końcu przyszły wyniki pappa i uff, na szczęście są dobre :)
Trisomia 21: 1:3461
Trisomia 18: 1:5329
Trisomia 13: 1:20000
Natomiast wyszło dosyć duże ryzyko 'samoistny poród przedwczesny przed 34 tygodniem: 1:127'. Nic więcej nie jest tam napisane, więc omowie to z lekarzem na kolejnej wizycie, ale zastanawiam się czego można się spodziewać po takim wyniku... 🤔 Czy któraś z Was miała coś podobnego?

U mnie na usg wyszedł nieprawidłowy przepływ w przewodzie żylnym (zwrotna 'fala A') no i tak czy siak trzeba to będzie dalej kontrolować... Jutro rano mam usg, zobaczymy czy te parametry sie jakkolwiek poprawiły. Ale tak czy siak dzisiejsze wyniki pappa nieco mnie uspokoiły :)
 
Hej dziewczyny, moje ostatnie dwa tygodnie, po średnim wyniku usg prenatalnego to była nerwowa makabra. Z tych nerwów już ledwo żyję i w głowie pisałam już najgorsze scenariusze, ale właśnie w końcu przyszły wyniki pappa i uff, na szczęście są dobre :)
Trisomia 21: 1:3461
Trisomia 18: 1:5329
Trisomia 13: 1:20000
Natomiast wyszło dosyć duże ryzyko 'samoistny poród przedwczesny przed 34 tygodniem: 1:127'. Nic więcej nie jest tam napisane, więc omowie to z lekarzem na kolejnej wizycie, ale zastanawiam się czego można się spodziewać po takim wyniku... 🤔 Czy któraś z Was miała coś podobnego?

U mnie na usg wyszedł nieprawidłowy przepływ w przewodzie żylnym (zwrotna 'fala A') no i tak czy siak trzeba to będzie dalej kontrolować... Jutro rano mam usg, zobaczymy czy te parametry sie jakkolwiek poprawiły. Ale tak czy siak dzisiejsze wyniki pappa nieco mnie uspokoiły :)

Chociaż odnośnie tego samoistnego porodu przedwczesnego są chyba inne normy z tego, co czytam...
 
Czy któraś z Was ma Hashimoto.? U mnie to było tak, że od czerwca robiłam różne badania w kierunku chorób tarczycy, w połowie sierpnia dowiedziałam się, że mam Hashimoto, zaczęłam leczenie, przy czym pani doktor zaznaczyła, że dopóki nie wyrównam tarczycy, nie poleca zajść w ciąże (wtedy już byłam, ale jeszcze nie wiedziałam). Dokładnie 30.08 na teście zobaczyłam dwie kreski 😊 Jestem pod stałą opieką endokrynologa, ale nie kryje się z tym, że Hashimoto daje mi strasznie popalić. Najgorsze jest wieczne zmęczenie i senność 24/7 😞
 
reklama
Ja mam Hashimoto, długo przed ciążą zdiagnozowane. Objawy bardzo łatwo pomylić z objawami ciążowymi [emoji6] mi ogólnie nie dokucza, albo się przyzwyczaiłam (leczę się 12lat prawie [emoji6]).

Połówkowe mam 11.12 już się nie mogę doczekać [emoji3059]
Czy któraś z Was ma Hashimoto.? U mnie to było tak, że od czerwca robiłam różne badania w kierunku chorób tarczycy, w połowie sierpnia dowiedziałam się, że mam Hashimoto, zaczęłam leczenie, przy czym pani doktor zaznaczyła, że dopóki nie wyrównam tarczycy, nie poleca zajść w ciąże (wtedy już byłam, ale jeszcze nie wiedziałam). Dokładnie 30.08 na teście zobaczyłam dwie kreski [emoji4] Jestem pod stałą opieką endokrynologa, ale nie kryje się z tym, że Hashimoto daje mi strasznie popalić. Najgorsze jest wieczne zmęczenie i senność 24/7 [emoji20]
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry