reklama

Majówki 2014

stazi, ale nie rób im nic do jedzenia. Jak chce zapraszać koleżanki, to niech sam gotuje. Nie ma przecież dwóch rąk do tyłka przyszytych. Coś za coś. A Ty się nie denerwuj, bo Tobie nie wolno <przytul>
 
reklama
stazi, ja w ogóle Cię podziwiam, bo mnie by chyba rozniosło. Mój to beze mnie przez 2 lata małżeństwa wyszedł może 3 razy z kolegami na piwo. Na imprezy czy coś zawsze razem i to nie jest, że sobie nie pozwalamy, tylko jak mi się nie chciało i mówiłam żeby jechał beze mnie, to on że beze mnie to nie chce... Tak jak oboje kochamy jeden rodzaj muzyki i imprezy u nas akurat z tą muzą są raz w miesiącu. Byliśmy w sierpniu i mieliśmy jechać teraz we wrześniu, no ale test pozytywny wyszedł :-p no i się mnie pyta i jak teraz pojedziemy to mówię "ja nie mogę, ale ty możesz jechać :) ". to mnie wyśmiał, że beze mnie nie idzie :happy: ale jakby chciał tak z koleżankami wychodzić to ja bym po prostu zrobiła to samo i bym z kolegami wychodziła :happy:

Lena, ale mi smaka na kakao zrobiłaś :szok: muszę iść sobie zrobić :-p

niunia, mi też szybko rosną włosy na nogach :baffled: mimo, że jestem naturalną blondynką i każdy mi mówi, że powinnam mieć cienkie i jasne włosy na nogach, to mam grube i czarne i szybko rosną :baffled:

Malusiolka, ja miałam taki wodnisty, że bardzo mokro miałam, jak przed samą @ i myślałam, że zaraz ze mnie poleci, dlatego nawet nie testowałam... bo było mało prawdopodobne że nam wyszło ;-)

kurcze, dziewczyny, ja nie mam żadnych objawów, poza tymi bólami brzucha (i tak są już mniejsze te bóle niż wcześniej) i się martwię, czy tam dalej jest dzidzia :-(
 
Ostatnia edycja:
stazi24- zrob z tym porzadek i tyle :) tak byc nie moze to Ty jestes teraz najwazniejsza !!!!! jestes jego zona i nosisz w sobie jego dziecko wiec niech sie zachowuje jak nalezy na przyszlego ojca :) i tak bedzie musial skonczyc z tymi koleznakami bo jak se to mysli ze dziecko podrosnie a on bedzie se jakies babska do domu sprowadzal :/ ????? i dziecko bedzie na to patrzec ???
 
Malusiolka, moje cykle trwają 28 dni. Test robiłam w 32 albo 33 dniu, więc po terminie @ :tak: z tym, że my remont robiliśmy, jadłam nieregularnie, nie wysypiałam się, ciągle w biegu... byłam pewna, że spóźnia mi się przez przemęczenie :) szczególnie, że w sierpniu dwa razy się kochaliśmy i to w takie mało prawdopodobne dni :tak:

Lena, nie smuć się :* ja wczoraj miałam taki wisielczy nastrój i bym z chęcią pozabijała wczoraj wszystkich.... :no: dopiero jak mama do mnie wieczorem zadzwoniła to mi się humor poprawił :happy: to te hormony... :no:
 
aesthete no hormony zaczynaja dawac o sobie znac.. a mama juz wie o ciazy? Ja jeszcze swojej nie powiedzialam. Postanowilam zaczekac do 12 tyg albo jak przyleci mnie odwiedzic w pazdzierniku:tak:
 
Ja jeszcze też rodzicom nic nie mówiłam. Chcę zaczekać przynajmniej do pierwszej wizyty u gina, czyli 17 września. To i tak bedzie dopiero 7 tydzień
 
ja powiedziałam w dniu zrobienia testu :-p bo moi rodzice akurat w ten dzień mieli rocznicę ślubu więc dostali w prezencie małe buciki ;-) wiem, że może za wcześnie, ale najchętniej to wtedy bym wyszła na balkon i całemu światu wykrzyczała tą nowinę :-)
 
reklama
Ja mam ciągle obawy, ze coś jeszcze będzie nie tak, więc nie chcę się spieszyć z mówiniem innym, chociaż przyznam, ze czasem chciałabym już wszystkim dookoła rozpowiedzieć :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry