• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Majówki 2014

reklama
na szczęście się wymigałam bo poszłam spać a mąż mnie nie chciał budzić, więc całe mnie ominęło!
w końcu mam czas na nadrobienie seriali:-)

diabliczka00 ja też mam łupież odkąd zaszłam w ciąże, wcześniej nie miałam z tym nigdy problemu, choć w tym momencie troszku mniej niż na początku ale jest dalej;/
trzeć placki?a masz maszynkę elektryczną do mięsa?ja tam wkładam ziemniaki na placki bo z tarką u mnie ciężko w obsłudze:-D
No właśnie nie mam takiej maszynki i muszę się męczyć ręcznie...w Stanach jak byłam to wrzucałam do robota (do koktajli ) heh i dobre wychodzily tylko musialam drobno pokroić :P a widzę co do problemów skórnych nie tylko ja mam taki problem...kurcze tyle " niespodzianek" w czasie ciąży jest że ho ho :-)

Aśku
ten twój Mrówek jest niemożliwy :) macie ubaw z niego...tylko w kogo się udał??? :D a tak w ogóle co to jest "metka tatarska" ? Oglądałam "Mam talent" tyle że spóźniłam się właśnie na pierwszy występ...lubemu bardzo się spodobał i trzymał za nich kciuki. Jakie było jego rozczarowanie kiedy ktoś inny wygrał...tak samo jak twoje :tak: aaaa i jeszcze zapytam o Shreka :) mmm?

wichurka no to będziesz świętować Basia :) zrób coś na szybko :)
 
Diabliczka na szczęście mam mikser z misa obrotową i bede tylko po kolei wrzucać i niech sie kręci. A tez nie chce tak ze tylko gotowce bo jak by to wyglądało, kierownik żywienia i gotowce ze sklepu?
 
lecę do kąpieli :-D wspólnie ze ślubnym ;-) i do łóżka ;-) też wspólnie ze ślubnym :-D

przyjemnej nocy :tak:


Aśkuten twój Mrówek jest niemożliwy :) macie ubaw z niego...tylko w kogo się udał??? :D a tak w ogóle co to jest "metka tatarska" ? Oglądałam "Mam talent" tyle że spóźniłam się właśnie na pierwszy występ...lubemu bardzo się spodobał i trzymał za nich kciuki. Jakie było jego rozczarowanie kiedy ktoś inny wygrał...tak samo jak twoje :tak: aaaa i jeszcze zapytam o Shreka :) mmm?
metka tatarska :-D surowe mięcho, peklowane, drobno rozdrobnioneg, w sztucznej osłonce ;-) mięcho coś jak na tatara :tak: dla mnie mmmmmniam, mmmmmniam ;-)
Shrek -> Ciasto Shrek :-D
A Mrówek :eek: nie mam zielonego pojęcia po kim on taki dzikus :-D może troszkę mojego taty ;-) i troszkę fantazji teściowej ;-)​
 
Asku juz jadlam to ciasto Shrek tylko zapomniałam ;) koleżanka jakiś czas temu robiła. Nawet dobre. Nie za słodkie, takie w sam raz. Ciekawe jakie by było jakby zamiast pysia dać zielone frugo?
 
Cześć dziewczyny!
Po ostatniej mojej ciąży zostały mi dwa pełne opakowania Duphastonu po 20 tabletek w każdym. Termin przydatności jest do 9.2016 i 11.2016. Jeśli ktoś z Was by potrzebował, piszcie na priv.
 
reklama
Hej dziewczynki, ja w weekend tak tylko z doskoku tylko na chwilkę wchodziłam i nie za bardzo dam radę się odnieść do każdej. Spróbuję później nadrobić trochę. Jakoś tak nie bardzo się czułam. Dużo spałam, trochę płakałam i generalnie nie bardzo byłam zdolna do jakiś poważniejszych spraw. Nawet nie poszłam na kurs księgowości, mam nadzieję, że mnie nie wywalą. W piątek miałam wizytę z usg, bo przeraża mnie to twardnienie macicy. Ginka powiedziała, że nie mogę brać tyle duphastonu już. I teraz duphaston dwa razy dziennie, dwa razy luteina, magnezów nawet 5-6 i 3 nospy. mówiła, że szyjka się nie skraca, więc jest dobrze. a to, że macica dziwnie się zachowuje, może być spowodowane wypadkiem.

no i dziewczyny nie wiem co o tym myśleć, ale moja ginka w czasie usg stwierdziła, że jej zdaniem widać siusiaka! :PPP

no i mam dziurę w głowie, 3 dni wcześniej lekarz w luxmedzie potwierdził mi dziewczynkę.

wyszłam z gabinetu i się popłakałam. nie dlatego, że synek, tylko dlatego, że już się nastawiłam na dziewczynkę. a tu taka niespodzianka. no i teraz lipa, bo nie wiem jakim imieniem mówić do brzuszka i w ogóle tak mi jakoś buuu. na szczęście 11.12 idziemy na usg 3d i powinniśmy się ostatecznie dowiedzieć. no i oczywiście wpadłam w jakąś histerię w sobotę, bo miał być Lucjan, jeśli chłopiec. I jak sobie uświadomiłam, że z Lutka mi ludzie będą Lucusia robić, to normalnie jak jakaś wariatka wpadłam w czarną rozpacz. Żal mi było M., bo to imię jego dziadka, ale nie i już. I jak na razie awaryjne jest Józek. Zobaczymy jak dalej. A do usg po prostu zwariuję chyba.

Miłego poniedziałku dziewczynki:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry