reklama

Mali Alergicy

Głuszek ale z Ciebie SILNA BABKA ... PODZIWIAM I GRATULUJĘ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
To może mi doradzisz ...
mały dostał na początku stycznia katarek ( nie leciało z noska tylko był zapchany).. póżniej zaczeło lecieć z noska i dostał plamki o których już pisałam, następnie był przeziębiony - zaczerwienione gardło ( ciągle mamy katarek,a le teraz leciało)... i w czym mam problem : katar jest od 3 tygodni i sama nie wiem czy to jest alergiczne czy przeziębienie.. dostaje Zyrtec i plamki znikły ale katarek nie .. nie wiem czy katar może być tak długo...? Co sądzisz?
 
reklama
Głuszku naprawdę podziwiam. Fakt, że każda z nas robiłaby tak samo jak ty, ale to naprawdę wymaga dużo "charakteru", żeby nie wpaść w deprechę.

KasiaBS w połowie miesiąca ważyła 7100. Za dwa tygodnie idziemy na kontrolę zobaczymy. Ale najśmieszniejsze jest to, że je tyle ile wg. wszelkich podręczników jeść powinna. Może ma to po mamusi ja jako dziecko byłam bardzo chuda.
 
Ach dziewczynki jak mi miło takie słowa usłyszec - ale ja tylko udaję taka silną - tak naprawdę to nieraz sobie popłaczę nad Marysia - palę juz przez to jak smok :-( (oczywiście na balkonie) - także wcale taka silna nie jestem. Mi isę wręcz wydaje ze jestem schisteryzowana i roztzrzęsiona i gdtby nie maż i mama to bym ducha wyzionęła. Juz sie zastanawiałam czy nie zaczac brać jakiś środków uspokakających ale na szczeście ostanio się jakos pozbierałam do kupy i udaje mi się funkcjonować.
Fuskiu taki katarek jeśli się utrzymuje tak długo to moze być jak najbardziej alergiczny bo katarki z przeziębienia zwykle znikaja po kilku dniach a takie zapchane noski alergiczne utrzymują się długo. Marysia teżma często taki lekki katarek. Ja jej zakrapiam 2-3 x razy dzinnie Sterimarem i wyciągam glutki a jak już jest źle to daję jej na noc Otrivin i jej to przetyka nosek
 
Basia,

Zojka w polowie miesiaca ważyła 7250, więc jest parę deko cięższa. Też je ksiązkowo, choć jest dość wybredna jeśli chodzi o nowości. Faktycznie to podobno dziedziczne i Zosia pewnie ma to po mnie - do dziś jestem bardzo szczupła:-)
Wam życzę apetytu:-)
 
Gluszku nie poddawaj sie i rzuc mi cholero te papierochy!!!!!!!!!!!!
Zobaczysz -kiedys Twoj trud zostanie wynagrodzony...:tak::-)


trzym sie kobito i jak trzeba to wylewaj nam wszystkie smuteczki....
 
reklama
Mnie w lipcu stuknie 3 jak nie palę, nie to żebym się chwaliła :-D ..... ale jestem straszny złamas bez silnej woli co widać po moim suwaczku odchudzania. Więc rzucenie palenia to takie moje prywatne zwycięstwo ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry