• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mam synusia, bede miec synusia, chce miec synusia.

reklama
hej mamuski,
Jola ,Iwonka ma racje.jak zacznie sie prawdziwa akcja porodowa to bedziesz o tym wiedziala,a nawet jak przyjedziesz do szpitala za wczesnie,to nikt cie z tamtad nie wyrzuci.
ja z cora przyjechalam do szpitala w nocy,z niedzieli na poniedzialek,bo bylam przekonana,ze to juz..no i bylo juz,tyle,ze z tych nerwowo wszystko mi sie cofnelo..ale juz nie puscili mnie do domu,bo bylam po terminie,zostawili w szpitalu,urodzilam w poniedzialek wieczorem.

Iwonka zmien sobie suwaczek,ktory masz ze strony maluchy.pl,bo ostatnio dziewczyny apelowaly,ze ta strona jest niby zaatakowana przez hakerow i prosily,aby wszystkie suwaczki z tej strony pousuwac.
 
Jolu, ale to jest normalne,ze sie panikuje,nie ty pierwsza i nie ostatnia..kazda panikuje,tylko ze nie kazda sie do tego przyzna i uwazam ,ze jest to calkiem normalny odruch :tak:,a na kiedy masz termin?
 
to duzo juz ci nie zostalo..:-) teraz widze na suwaczku,ze to juz tylko 3 tygodnie i 4 dni.powodzenia,bedzie dobrze.;-)poki jeszcze malenstwo w brzuchu to odpoczywaj,bo pozniej sie zacznie..:-D
 
poki jeszcze malenstwo w brzuchu to odpoczywaj,bo pozniej sie zacznie..:-D

słuchaj rady koleżanki bo ja miałam tyle do zrobienia przed porodem a potem żałowałam bo przecież wszystkim mógł zająć się mój mąż a mimo że on chciał to ja "wiedziałam" że zrobię to lepiej a potem zamiast spać to ja tv oglądałam. W końcu wyszło na to że w dzień porodu wstałam o 9 rano a zaczęły mi się skórcze koło północy więc po całym dniu nieprzespanym jak w końcu dojechałam do szpitala to chciałam spać a nie rodzić :-) no ale trzebabyło! Urodziłam o 11.08 więc spać poszłam o 14 ale nie na długo bo trzebabyło małego karmić. Niczego z tego nie żałuje oprócz tego że nie słuchałam znajomych :-) No i na porodówce dowiedziałam się ze większość porodów zaczyna się wieczorem lub całkiem w nocy.
A zaraz przyjedzie do mnie koleżanka której termin minął 9 dni temu i nie może usiedzieć w domu.

Dzięki za uwagę o moim suwaczku madlen jak wiadomo nie było mnie długo i niektóre rzeczy mnie ominęły :-D
 
Ostatnia edycja:
no to fajnie. My teraz planujemy kolejne dziecko :-) tylko że teraz to troche gorzej bedzie bo zazwyczaj jestem cały dzień sama w domu wiec sobie nie odpoczne ale i tak chcę drugiego maluszka. Zakochałam się w byciu mamą :-D
Właśnie staram się położyć mojego gałgana spać bo widzę że jest senny a on chce się bawić i tak sobie przysypia na siedząco ale do łóżeczka jak go położę to jeden wielki ryk a ja też bym się zdrzemnęła :-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry