Wiktoria kochana dziękuję wiadomość priv, zaraz odpiszę!
Syneczki – masz rację, nie ma co za bardzo kombinować z tymi miesiącami na urodzenie maluszków…
Ale muszę przyznać, że urodziłaś swoje skarby na wiosnę – tak jak mi się zawsze marzyło

Można sobie z takim małym smerfikiem od razu zaliczać długie wiosenne i letnie spacerki...
Monico witaj
Jak się czujesz pod koniec ciąży?
Oj to już niedługo będzie bobasek na świecie… Do końca już niewiele Ci zostało…
Trzymaj się kochana!
A ja troszkę będę Ci zazdrościć w lutym możliwości przytulania takiego okruszka maciupeńkiego…
Jeśli uda mi się kiedyś zajść w 3 ciążę, to też nie powiem od razu rodzicom…
Stara baba jestem a nie jakaś nastolatka, a jednak gdzieś w głowie podświadomie obawiam się reakcji mojej mamy…….. choć jestem pewna, że byłoby tak jak przy mojej 2 ciąży – najpierw miała minę przerażoną, ale już niedługo potem opowiadała wszystkim dokoła, że zostanie znowu babcią
As-asia ja też ciągle się zastanawiam czy starać się o 3 baby czy nie…….
Wiadomo, że zawsze są za i przeciw a może nawet więcej tych przeciw?

Ale ja tak kocham dzieci, tak bardzo bym chciała……
Wiem, że finansowo będzie mega ciężko………
Wiesz, moja znajoma ostatnio opowiedziała mi, że ma taka sąsiadkę, starszą panią, która da dziś ze łzami w oczach wspomina o tym, jak bardzo bardzo bardzo pragnęła trzeciego dzidziusia ale w końcu się nie zdecydowała i do dziś tego niesamowicie żałuje……….
I tak sobie myślę, że jak ja się nie zdecyduję – to też chyba nigdy nie pogodzę się z tą myślą…
Tak więc, jeśli się teraz nie udało, to po następnej @ zabieram się do „roboty”
I to bez względu na to, że wolałabym urodzić wiosną :-)
Edytko ja tego orła wywinęłam bo wlazłam nogą do plastikowego pojemnika z klockami lego……..
Pudło „odjechało” a ja razem z nim……..
Edytko masz rację, niech nam
Monica prześle jakieś babskie fluidki ciążowe



Witaj
Zeberko i gratuluję synusia!
Jesteśmy „prawie” sąsiadkami

Mieszkam jakieś 25 km od Ciebie...
Rodziłaś swoje dzieciaczki w pszczyńskim szpitalu czy może w Tychach?