marti_ka
Fanka BB :)
ja duzo o tym czytalam stad moja teoretyczna wiedza, no i dzieki temu moglam bez problemow zajsc w drugia ciaze, bo lekarz po poronieniu wogole zapomnial mi podac immunoglobine anty D, bo ja w swoje urodziny bylam na usg bily dwa serduszka, a dzien po bylo juz po wszystkim... no i z tego wszystkiego bylam smutna, zla na lekarza i wogole, ze sama na wizycie tez nie spytalam o te przeciwciala, wiec potem jak w domu mi sie o konflikcie przypomnialo to pojechalam do szpitala, ci mnie wyslali na dyzur do gin i dostalam, ale to denerwujace, ze kbieta czesto musi takich spraw pilnowac... przeciez ja nie lekarz :/ a u ciebie madlen to juz wogole ci lekarze poglupieli po pierwszym porodzie... dobrze, ze wszystko jest ok 



..ale wszedzie jest napisane to samo..teoretycznie przy drugim porodzie nie powinien wystapic konflikt,bo po 1szym byl zastrzyk-moja gin tez sie zdziwila..,a jednak..ktos popelnil blad..mam tylko nadzieje,ze tym razem wsio bedzie dobrze ;-)
a caly blok chodzil,dobrzez ze maly ma dosc mocny sen bo inaczej nie wiem co by bylo ,a dzisiaj widzialam jak ta mlodziez zaopatrywala sie w napoje, chyba dzis ich suszyyyy 
.