Martussa82
Hankowa Matka-Wariatka :)
zadzwoniłam do dyżurnego lekarza- mogę spokojnie jutro pójść do swojego rodzinnego z wynikiem i antybiogramem i poprosić o antybiotyk- jeszcze teraz, przed porodem... kilka dawek powinno pomóc. tak też zrobię, a właściwiie to Matulę wyślę, bo tak w ośrodku sceny dantejskie i sama grypa!! i miejsc do rodzinnego ofkors już dzis wpołudnie na jutro nie było...
jeszcze zadzwonie do tej lekarki dziś, że jutro Matulka będzie walczyła jak lwica o lekarstwo dla mnie:-);-)
a skurcze cholerka sie pojawiają powoli, Hanka wariuje dziś w brzuchu... ja do niej jeszcze spokojnym głosem mówię, że tych parę dni wstrzymujemy się od rozwiązania, bo Mamusia musi wyleczyć pszczółke (taka terminologia na pochwę- ładniej niż pochwa... ;-)) mam nadzieje, że mam autirytet już na tym etapie znajomości z moim dzieckiem:-)

jeszcze zadzwonie do tej lekarki dziś, że jutro Matulka będzie walczyła jak lwica o lekarstwo dla mnie:-);-)a skurcze cholerka sie pojawiają powoli, Hanka wariuje dziś w brzuchu... ja do niej jeszcze spokojnym głosem mówię, że tych parę dni wstrzymujemy się od rozwiązania, bo Mamusia musi wyleczyć pszczółke (taka terminologia na pochwę- ładniej niż pochwa... ;-)) mam nadzieje, że mam autirytet już na tym etapie znajomości z moim dzieckiem:-)




