reklama

Mama u lekarza

Martus ale jak już czop się ruszył no to masz "bliżej niż dalej"- mnie wylazł w piątek 30go o 17tej a poród zaczął się o 3 nad ranem w środę 4go a o 10,40 młoda już była nami- tak więc trzymam kciuki :-D
 
reklama
Ja mam pytanie do mam:

miałam to krwawienie poporodowe cały czas czerwone, po czym zrobiło sie brązowo- żółte i prawie nic juz ze mnie nie leciało. Myślałam, że to koniec po 7 dniach. Po czym od wczoraj znowu mam dużo czerwonej krwi, która wypływa ze mnie jak z kranu raz na kilka godzin przez minutę, macie tak? ;/
 
larkaa miałam dokładnie tak samo.. po tygodniu podjarałam się i chwaliłam, że już koniec a tu nagle chlup znowu krew przez kilka dni.. a teraz gdzieś od 4 dni znowu cisza i jakieś tylko lekkie pomarańczowe plamienia.. ale tylko 1 dziennie więc starczają mi wkładki higieniczne tylko.
Czytałam na necie opinie dziewczyn że ponoć to normalne:crazy:
 
Powiem wam ,ze moj synek jest strasznym uparciuchem Maly tak sie zaparl ,ze chyba nic go nie ruszy :no: Jestem troche zla bo to w koncu juz 5 dni po terminie:wściekła/y: Nawet m. sie juz wkurza na synka, tak bardzo chce go miec przy sobie:tak:
glitterfy021816T600D30.gif
 
Ostatnia edycja:
Mysia- ja juz się przestałam tak bardzo denerwować. cokolwiek się nie stanie - do piątku świat medyczny musi Córkę ze mnie wyciągnąć...:-) spokojnie staram się spędzić te ostatnie chwile z brzuszkiem... żeby nie powiedzieć, ze z pewną pokorą ;-)
zobaczysz, jeszcze urodzisz przede mną:-D:rofl2:
 
Witajcie dziewczynki!!!!
Ja wciaz 2w1:(((((((( Indukcje na nic sie nie przydaly, tylko sie nalatalam jak glupia, pot ze mnie splywal...wczoraj maszerowalam w sniegu 2 godziny:) nawet balwana ulepilismy:) W nocy brzuch mi troche twardnial ale bez zadnych boli....
Juz nie wiem co mam robic.... pierwszy termin porodu minął wczoraj, jutro drugi a ostatni za 4 dni....
Zaraz jade na KTG to zobaczymy:)
Napisze jak wroce co i jak!!!!
Trzymam kciuki za wszystkie dwupaczki!!!!
 
Posłusznie melduję się w dwupaku :-(:-(:-( Rano zaliczyłam odśnieżanie samochodu, bo musiałam synusia do szkoły wytransportować.
Czop nadal wyłazi, innych objawów brak. A dzisiaj termin!!!!!
 
Dwupaczki moje kochane...
I ja nadal dwupak... jak jutro nie urodze to dolacze do przeterminowanych... Nie powiem ale jakos mi tak to nie na reke... Ja chce malego miec juz przy sobie a nie w sobie;o)
Jutro ktg... a dzis w nocy bolace skurcze co ok 15-20 min... przeszly ok 5 nad ranem... a juz mialam nadzieje ze urodze...
 
reklama
Larkaa dzisiaj byla u mnie polozna i pytala sie mnie o krwawienie wiec jej powiedzialam ze jest lekkie albo wcale i ona mi powiedziala ze moze sie zdazyc ze zaczne krwawic mocniej po jakims wysilku lub nawet spacerze i ze jest to normalne i abym sie nie martwila.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry