reklama

Mama u lekarza

Martussa no to powodzenia tam na tym KTG i niech choc Twoja Hania wychodzi jak moja Ala nie chce...
U mnie czopa tez nie widziałam, ani nie widze więc pewno siedzi dalej...
NinaK Daggy a ja tam na razie nie czuje leku może dlatego, ze nie wiem co mnie czeka, a w ogóle, przez to, że nie mam zadnych dolegliwości to mam wrażenie jakby ten poród to nie mnie mial dotyczyć.
 
reklama
a jak tak to trzeba spróbować bo ja nie mam problemów z wypróznianiem... własciwie za kazdym razem jak jestem w toalecie w dzień to mogę cos tam oddać... bo w nocy to tylko siku co godzine lece...
 
Tak a'propos tego olejku to przypominał mi się komentarz mojej koleżanki o jej porodzie "wyobraź sobie jakbyś się rycyny napiła i by ci dupę zaszyli"
Wszytsko na ten temat. :-D
 
ee... na siku to dziś w nocy wstałam tylko raz, dopiero po sześciu godzinach snu- szok!:szok:
za jakieś dwie godzinki pijam olejkum- żeby obiadek się przetrawił i Hanka dostała trochę składników zanim mamusi eksploduje doopka:rofl2:
 
reklama
A ja lutówki odwiedziłam dzisiaj szpital żeby uzyskać zaspis KTG, oczywiście jakies skurcze sie pojawiły ale szyjka dalej nic. Jutro odwiedze szpital ponownie:wściekła/y:Już nerwa mam ze nic sie nie dzieje, a o malenstwo zaczynam sie martwic.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry