aga221122
mama Jurandzika :))
lajfik nic nie czuje

. Mam wrażenie że Intruz nie chce mnie opuszczać i że chce dalej mieszkać w moim brzuszku a nie ślicznym łóżeczku jakie dla niego przygotowaliśmy. nawet miałam raz już koszmar, że nie chce wyłazić. jak czytam o tych bólach i innych dolegliwościach to się zastanawiam czy ja mam dobrze termin porodu wyznaczony.
A co do tego, że dam radę to wiem, że muszę dać radę, ale to uczucie wstrętu o fujjjjjj, będę codziennie ryczeć że chcę już do domu.


. Mam wrażenie że Intruz nie chce mnie opuszczać i że chce dalej mieszkać w moim brzuszku a nie ślicznym łóżeczku jakie dla niego przygotowaliśmy. nawet miałam raz już koszmar, że nie chce wyłazić. jak czytam o tych bólach i innych dolegliwościach to się zastanawiam czy ja mam dobrze termin porodu wyznaczony. A co do tego, że dam radę to wiem, że muszę dać radę, ale to uczucie wstrętu o fujjjjjj, będę codziennie ryczeć że chcę już do domu.
Nie wyobrazam sobie tego!!!! Jakby sie to zdazylo chybabym uciekla i urodzila byle gdzie, najwazniejsze ze z dala od ludzi!
Poza tym moj M bedzie ze mna i chce rodzic w wodzie wiec to by byla tragedia!