reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Mama u lekarza

Wyniki odebrane i mocz czyściutki, morfologia dobra odkąd brałam to żelazo to wzrosła mi do 11,9 więc nie jest źle, test obciążenia też dobrze tylko muszę sprawdzić jaka jest norma po 2h bo nie wiem tego a może któraś z was wie?? cukru w moczu nie stwierdzono:-):-)
 
reklama
a u mnie kiepściutko:-( w poniedziałek byłam u ginki z tymi moimi wynikami..mam zapalenie pochwy..dostałam na to jakieś antybiotyki dopochwowe..mam też anemie na którą dostałam jakieś tabletki..no i rozwarcie na jeden palec..szyjka dość długa bo 3cm ale miękka:( moje ciało przygotowuje się do porodu..ale ja psychicznie nie jestem jeszcze na to gotowa..ginka stwierdziła, że urodzę przed terminem :szok: dała mi liste co zabrać ze sobą do szpitala..mam się spakować i czekać:sorry2: trochę się martwię bo mój dzidziuś jest o dwa tyg mniejszy..wszystkie wymiary wskazują na 32 a nie 34 tydzień ciąży..ale ginka mówi, że z małą wszystko ok..może po prostu będzie małą kruszynką:tak: a ja zaciskam nogi i czekam na luty:-D
 
Ewelinka dobrze cie rozumiem :tak: tez bym nie byla psychicznie gotowa do porodu jakby mi lekarz teraz ta cudowna nowine oglosil... Pewnie wpadlabym w panike...
Z dnia na dzien chyba coraz bardziej boje sie porodu i coraz czesciej mam wrazenie ze moge urodzic w kazdej chwili... No ale jak brzusiu juz taki duzy i cięzki to czasami wolalo by sie aby bylo juz po wszytskim :rofl2:
 
Bylam z moimi "rewelacyjnymi" wynikami u gina i na morfologie kazal zwiekszyc dawke Bioferu a na mocz i bakterie w nim dostalam jednorazowy antybiotyk:) powiedzial ze ta jedna dawka tak mi przeczysci caly uklad moczowy ze juz nie bedzie zadnego problemu:)
KTG nie wykazalo zadnych skurczy, maluszek grzecznie czeka na luty:) Dostalismy przyzwolenie na wyjazd sylwestrowy i blogoslawienstwo w sprawie sexu:) Wiec oki:)
Pozdrawiam brzucholki!!!!
 
Ewelinka:) czy zapytałaś się swojej pani doktor co to znaczy, że twój organizm przygotowuje się do porodu ??, co miała namyśli wypowiadając te słowa ?? To chyba jasne, że się przygotowuje, i myślę, że robi to od dnia zapłodnienia :-):-):-)
jezyk dobrze, że wyniki oki doki
 
Oj Ewelinka dzidziuś 32- tygodniowy to też już nie taka kruszynka. Dałby radę, ale wytrzymaj jeszcze kilka tygodni.
Ja też mam już poczucie że w każdej chwili mogę urodzić, ale torby boję spakować. Wg USG to już prawie 38 tydzień, więc zobaczymy jak to będzie. Mam przeczucie że urodzę w terminie małego wielkoludka.
 
ja już mam torbę spakowaną. Wole mieć ja przygotowana w razie czego. Mam dziwne przeczucia. Miednica mnie strasznie boli, spojenie lonowe tez. Teraz dopiero przyjrzalam sie sobie w lustrze i faktycznie brzuch mi sie obniżył. Moge włozyc reke pomiedzy piersi i brzuch. Wczesniej mi sie opierały na brzuchu teraz juz nie. Głowka dziecka caly czas uderza w moj biedny pecherz. Czuje takie rozpieranie od dołu. Jakis dziwny ucisk na odbyt. Ciezko mi sie zalatwic. Ale za to super mi się oddycha, i nie mam w ogóle zgagi :-)
Obniżenie dna macicy jest sygnalem zbliżającego sie porodu. Zaciskam mocno nozki, leze, wstaje tylko do łazienki, a niech sie maz wkurza! Oby do 35 tyg.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Maluszek jak bedzie gotowy to i tak sie zacznie rodzic :-p Ja tam chce wytrzymac do konca stycznia zeby nie ominely mnie zajecia w szkole rodzenia :rofl2: no ale torbe sobie spakuje juz niebawem... wole zrobic to teraz gdy mam jeszcze jakies resztki sil zachowanych :-) bo z dnia na dzien coraz wiecej leze a mniej robie.... Tylko co do kuchni i lazienki sie wybieram....
 
Do góry