reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Mama u lekarza

a ja z koleji od wczoraj w ogole nie moge lezec na prawej stronie ;/ Jak tylko probowalam sie przewrocic to taki okropny bol czulam. Niewiem czy w pachwinie, czy to od jelita ;/ Odkad opadl mi brzuch mam straszne problemy z toaleta...

I mam tak samo jak Wy, ze maly strasznie mnie kopie jak leze na prawej stronie. Zauwazylam, ze cialko ma po lewej, a po prawej kopie, raczkami i nozkami :)

szczęśliwa1 bole miednicy i spojenia to u mnie na porzadku dziennym, wiec to chyba normalne na tym etpie ciazy.
 
reklama
wiekszosc dzieci tak lezy (plecki po lewej, nozki po prawej) - moja Zuzka tez :-)
ja na ostatnim USG omal nie "odlecialam" bo gdy leze na plecach brzuszek naciska na naczynia krwionosne tak mocno, ze mi sie robi slabo :-(
dzis w nocy mialam po raz pierwszy taki twardy brzuch, ale rano spokojna kapiel go zrelaksowala :tak:
 
tak ja wiem ze bole miednicy to normalne na tym etapie ciąży ale ten ból jest potworny w pierwszej ciąży tak nie miałam a teraz to jest okropne a do tego meczy mnie rwa kulszowa i ani chodzic ani siedziec ani lezec juz nie wiem co mam ze soba robic :-(
 
No ja dzisiaj zrobiłam sobie maraton po sklepach dziecięcych, teraz oczywiście tak jak u was ból w miednicy, trudno wstac i w ogole...... ciekawe czy jutro wstane z lózia :tak: Niby pani doktor kazała mi dużo leżec na ten twardy brzuch,ale ja zauważyłam ze po takich spacerach moj brzusio jest duzo lepszy niz jak duzo leże, miednica przynajmniej sie wycwiczy i poród bedzie może lżejszy :-) Musze troche przystopowac z tymi zakupami bo juz nie mam miejsca na te ciuszki dla Filipka. Duzo rzeczy w ciucholandzie kupilam, normalnie niektóre jak nowe wyglądają a prawie za grosze :tak: wyprawke tylko nową kupuje a tak to ciucholandy i na necie zamówiliśmy taki super zestaw 42 ciuszków na sezon zima-wiosna :-)
A co do kształtu brzucha, to ja nie potrafie tego opisac, co chwile mam inny kształt, raz z jednej strony cały płaski a z drugiej ogromniasta góra, czasami po środku wielka góra, albo (nie wiem jakim cudem) pępek wklęsły a po bokach dwie górki i nad pępkiem też, Filipek nie może się zdecydować jaką pozycje przyjąć :-D
 
byliśmy dziś u ginka i... Hanka grzecznie obrócona do porodu!! :-D:-D:-D przez trzy ostatnie tygodnie żyłam z widmem CC i bardzo mi to nie odpowiadało.... aż tak w Boże Narodzenie poczułam pewną zmianę, ale nie mówiłam nawet Mężowi, żeby nie zapeszyć... wiec czekamy teraz na rozpoczęcie akcji i zwykły, normalny ból i poród...:rofl2::rofl2::rofl2: Hanka waży 2200 w 34 tc- chyba w sam raz :-)

a lekarz- no rewelka, mam dzwonić z każdą najmniejszą niepewnością, pierdołą, o każdej porze dnia i nocy :)szok:) jakby tylko coś się działo... och, poczulam się objęta pełną troską:-)

spuchnięte nogi- no norma, ale na to soli jak najmniej...

ech, na szczęście nie spytał, ile ważę;-) ja nie wyrywałam się, by powiedzieć, że 4 kg więcej:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:

szyjka bez zarzutu :-)
:happy::happy::happy::happy::happy::happy::happy::happy::happy::happy::happy::happy::happy::happy::happy::happy::happy::happy::happy::happy::happy::happy::happy:
 
Martussa82 - no to super, że dzidź się odwrócił :)) i że wszystko się dobrze układa!
A ja kiedyś Cię pytałam, ale chyba mi nie odpowiedziałaś, a jeśli to zrobiłaś, to jakoś przeoczyłam. Ty chcesz rodzić w tej prywatnej klinice w Katowicach? Bo mam dwie koleżanki, które chcą tam rodzić, więc jakby co, to będę mieć później Twoją opinię :))

A ja chciałabym żeby mi się brzuch obniżył... Ja już ledwo zipię. Bardzo trudno mi się oddycha. A wieczorem wchodzenie do łóżka, układanie poduszki między nogami i przykrycie się kołdrą to dla mnie męki i katusze :sorry2: męczę się przy tym tak bardzo, że później oddycham tak głośno, jakbym przebiegła maraton. A jeśli niunia stwierdzi, że jej niewygodnie i ciągle kopie zmuszając mnie do zmiany pozycji - i mam się odwrócić na drugi bok - masakra!
 
tak, Ardzesiku, rodzę w tej prywatnej klinice, o której kiedyś już rozmawiałyśmy- fakt, dość daleko ode mnie, ale bliżej są sami czarodzieje- szamani a nie ginekolodzy;-)
ciążę prowadzi dr Koza-ale lekarzy pracujących w klinice i z nią współpracujących jest kilku- ja posprawdzałam ich wszystkich na takiej stronie "znany lekarz" i padło na Kozę, poza tym reszta w większości śpiewa za wizytę po 150 zeta, a on 100, więc i to był argument :-) A dziś mi powiedział, że już miał z mojego miasteczka dziś trzy pacjentki:szok::szok: :-):-) więc dobre wieści rozchodzą się dość daleko;-) po porodzie służę koleżankom szczerą opinią:-)
 
aa... ja też oddycham jakby mnie kto gonił:-D:szok::-D:szok: Hanka ma dupsko pod moim prawym żebrem, czasem jak siedzę, to się muszę w lewo przekrzywić, bo oddychać nie mogę, a co dopiero mówić!!! potrafię się zaziapać na siedząco!!:szok::szok::szok::-):-):-)
 
reklama
A mi sie chyba brzuch obniżył, bo ostatnio mnie zgaga nie meczy i zdecydowanie lepiej mi sie oddycha. Za to coraz cześciej mam dość silne bóle w dole brzucha.
 
Do góry