Martussa82 - to fajnie
A z opinią to się nie spiesz za bardzo, bo te koleżanki mają jeszcze sporo czasu więc nie musisz rodzić w styczniu ;-)
Grzecznie poczekają na Twój termin. :-)
Ja też potrafię się zmeczyć siedzeniem



i też pupa niuni próbuje mi dosięgnąć mojego nosa - tylko moje żebra jej w tym przeszkadzają
;-)
I też czasem przechylam się na lewą stronę żeby swobodnie złapać oddech.
Grzecznie poczekają na Twój termin. :-)Ja też potrafię się zmeczyć siedzeniem




i też pupa niuni próbuje mi dosięgnąć mojego nosa - tylko moje żebra jej w tym przeszkadzają
;-)
I też czasem przechylam się na lewą stronę żeby swobodnie złapać oddech.

Ciężko siedzieć, nieraz nawet lezec.
. Ja dopiero pod koniec lutego się będę rozdwajać i niestety nic nie wskazuje na to żeby miało być wcześniej..
. Ja szczepiona nie byłam, mimo nawet tej mojej operacji. Badania robiłam i jest wszystko ok, z tym że boję się trochę że jak dziecko się urodzi, to nie będzie miało ode mnie żadnych przeciwciał:-(. No i nie wiem, być może się mylę, ale wydaje mi się że dzieci są przy porodzie dość podatne na żółtaczkę i obawiam się że w związku z tym Mały może mieć jakieś problemy