Obiecane szczegóły wczorajszej stresowej wizyty z naszą księżniczką
Pan doktor bardzo miły, rzeczowo odpowiadał na pytanie i wszystko kilkakrotnie nam pokazywał i sprawdzał
Dzidzia pierwszy raz była tak grzeczna na usg, zazwyczaj tak fika nóżkami i kręci się w brzuszku że ciężko ją pomierzyć
Najpierw obejrzeliśmy główkę, zmierzona w dwóch kierunkach, poobserwowany i zmierzony móżdżek, półkule ok śliczny nosek i usteczka :-)
Karczek też w porządeczku, przy okazji cały kręgosłup też "prześwietlony"
Następnie klatka piersiowa, serduszko bardzo ładnie widoczne, przepływy w porządku, serducho bije bardzo głośno i miarowo, naczynia w klatce piersiowej też ok
Potem obejrzeliśmy żołądek, nerki, pęcherz i połączenie pępowinki z brzuszkiem żeby wykluczyć przepuklinkę też wszytko prawidłowo
Przyszedł czas na przyjrzenie się budowie naszej pępowiny, faktycznie jest dwunaczyniowa ale tętnica jest na tyle duża że nie stwarza dla małej żadnego ryzyka, przepływy przez pępowinę też prawidłowe więc nie ma się czym martwić
Pan doktor jeszcze zrobił jeszcze jeden podgląd między nóżki by powiedzieć "genitalia żeńskie prawidłowe", chciałabym wtedy widzieć minę mojego męża ale siedział za moją głową i nie było mi dane
Nie będę podawać wszystkich pomiarów bo naprawdę jest tego mnóstwo i nawet nie wszystkie skróty byłam w stanie przetłumaczyć grunt że wszytko jest w porządku
Co ciekawe na podstawie usg wyznaczona nam termin an 29.05 czyli naszą rocznicę ślubu :-) ciekawe co z tego wyniknie
Z badania jesteśmy bardzo zadowolenia, zwłaszcza z jego wyniku
My mieliśmy skierowanie od gin ze względu na naszą wcześniejsza historie i wykrycie dwunaczyniowej pępowiny więc za badania nie płaciliśmy ale prywatnie kosztują 250zł
Dowiedzieliśmy się jeszcze że mamy naprawdę świetną gin skoro zauważyła tą pępowinę, pan doktor powiedział że tylko bardzo dobrzy specjaliści są wstanie to wykryć bez odpowiedniego sprzętu i że mamy się jej trzymać bo to odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu