..aenye
Mama grudniowa'06
Horodynska straszy, szczegolnie w tym programie...
ale fajnie miec takiego oswieconego faceta ;-) zawsze cos ciekawego sie dzieje. musze obejrzec ten odcinek. bedzie jeszcze emitowany? swoja droga - pozdrow :-)
ci powiem szczerze, ze niezwykle jest on ulegly :-) skad takiego wytrzasnelas?? moj sie zawsze postawi okoniem, trzeba wiedziec, jak powiedziec, zeby wyszlo na moje ;-)
kulka - te, panne bujakiewicz znasz na pewno! ona jest WSZEDZIE. od lat.
dżiz, mialam dzis zaliczenie roku ;-) doslownie i w przenosni.. poniewaz byla dluga kolejka, trwalo to strasznie dlugo. wreszcie wchodze z kolezanka, gadam co i jak z dzisiejszym zaliczeniem, ona cos tam sprawdza, nagle pod drzwiami odzywa sie male dziecko kumpeli, w wieku Filipka mniej wiecej, i sobie poplakuje. ja na forum - "placze jak moje dziecko!". a babka (chyba nie uslyszala tego "jak") - "ojej... to ja pania szybciutko spytam.." HEHEHEHEHE!!! nie prostowalam... pogadalysmy chwile.. w miedzyczasie ja z haslem: "przepraszam, ze tak gadam jak potluczony zajac, ale nie spalam za dlugo dzis w nocy..".. hehe...
i dostalam 5-

zaliczenie z poezji wspolczesnej
i jeszcze mnie chwalila za przygotowanie (uwielbiam poezje ogolem, ale tych poetow, co chciala, uczylam sie 20 min w kolejce)
no to kolejna rzecz z glowy!
ale fajnie miec takiego oswieconego faceta ;-) zawsze cos ciekawego sie dzieje. musze obejrzec ten odcinek. bedzie jeszcze emitowany? swoja droga - pozdrow :-)
ci powiem szczerze, ze niezwykle jest on ulegly :-) skad takiego wytrzasnelas?? moj sie zawsze postawi okoniem, trzeba wiedziec, jak powiedziec, zeby wyszlo na moje ;-)
kulka - te, panne bujakiewicz znasz na pewno! ona jest WSZEDZIE. od lat.
dżiz, mialam dzis zaliczenie roku ;-) doslownie i w przenosni.. poniewaz byla dluga kolejka, trwalo to strasznie dlugo. wreszcie wchodze z kolezanka, gadam co i jak z dzisiejszym zaliczeniem, ona cos tam sprawdza, nagle pod drzwiami odzywa sie male dziecko kumpeli, w wieku Filipka mniej wiecej, i sobie poplakuje. ja na forum - "placze jak moje dziecko!". a babka (chyba nie uslyszala tego "jak") - "ojej... to ja pania szybciutko spytam.." HEHEHEHEHE!!! nie prostowalam... pogadalysmy chwile.. w miedzyczasie ja z haslem: "przepraszam, ze tak gadam jak potluczony zajac, ale nie spalam za dlugo dzis w nocy..".. hehe...
i dostalam 5-


zaliczenie z poezji wspolczesnej
i jeszcze mnie chwalila za przygotowanie (uwielbiam poezje ogolem, ale tych poetow, co chciala, uczylam sie 20 min w kolejce)no to kolejna rzecz z glowy!
Nie takie straszne te zaliczenia, no i fajnie, że babka się potrafi wczuć 

Tv ostanio oglądałam jakoś z 7-8 lat temu oprócz programu o dzieciach w TVNStyle i tańca z gwiazdami drugiej edycji. 

