reklama

mamusie grudniowe:)

Horodynska straszy, szczegolnie w tym programie... :dry:
ale fajnie miec takiego oswieconego faceta ;-) zawsze cos ciekawego sie dzieje. musze obejrzec ten odcinek. bedzie jeszcze emitowany? swoja droga - pozdrow :-)
ci powiem szczerze, ze niezwykle jest on ulegly :-) skad takiego wytrzasnelas?? moj sie zawsze postawi okoniem, trzeba wiedziec, jak powiedziec, zeby wyszlo na moje ;-)

kulka - te, panne bujakiewicz znasz na pewno! ona jest WSZEDZIE. od lat.

dżiz, mialam dzis zaliczenie roku ;-) doslownie i w przenosni.. poniewaz byla dluga kolejka, trwalo to strasznie dlugo. wreszcie wchodze z kolezanka, gadam co i jak z dzisiejszym zaliczeniem, ona cos tam sprawdza, nagle pod drzwiami odzywa sie male dziecko kumpeli, w wieku Filipka mniej wiecej, i sobie poplakuje. ja na forum - "placze jak moje dziecko!". a babka (chyba nie uslyszala tego "jak") - "ojej... to ja pania szybciutko spytam.." HEHEHEHEHE!!! nie prostowalam... pogadalysmy chwile.. w miedzyczasie ja z haslem: "przepraszam, ze tak gadam jak potluczony zajac, ale nie spalam za dlugo dzis w nocy..".. hehe...
i dostalam 5- :-D:-D:-D zaliczenie z poezji wspolczesnej :-D i jeszcze mnie chwalila za przygotowanie (uwielbiam poezje ogolem, ale tych poetow, co chciala, uczylam sie 20 min w kolejce)

no to kolejna rzecz z glowy!
 
reklama
Aenye, gratulacje! Ale się super udało! :happy: Nie takie straszne te zaliczenia, no i fajnie, że babka się potrafi wczuć :tak:

Dita, no cudnie, że się twój mąż naprawił :-) I przy okazji prezent :-) Ekstra!

Wy z tymi krawężnikami to normalnie jesteście niezłe! Co za klimat hehe.:-D Sąsiad ma bielszy! :-D:-D:-D:-D Farby do krawężników :-D:-D Monty python normalnie :-D

Ja panny Bujakiewicz też nie znam :-p:zawstydzona/y: Tv ostanio oglądałam jakoś z 7-8 lat temu oprócz programu o dzieciach w TVNStyle i tańca z gwiazdami drugiej edycji. :laugh2:

Sugar, super brzmi wszechstronny facet - dla mnie wszystkie te zawody to kompletna abstrakcja :-)
 
Aenye super ze ci tak swietnie idzie:-D

A ja mam kolejny dzien samotnosci za soba... co lepsze wogole tego nie zauwazam, bo i tak sie widujemy tyle co nic. to juz 4 lata jak jestem ciagle sama:-(
sypiam z bruniastym ktory sie przekreca na bok twarza do mnie, co uwielbiam...:-)
podode mam do d...mam nadzieje ze u was lepsza.
sama nie wiem co ze soba zrobic, moze spacer...ehh:dry:
 
brawo aenye!!!
kopnijcie mnie w dupe zebym poszla do szkoly w koncu bo mnie tam przeswieca :cool2:

co do uleglosci mojego chlopa to tylko pozory hehe
ale generalnie gdyby mial mi sie stawiac ciagle to chyba bysmy powariowali ;-)
chyba jest jeszcze jedna powtorka tego programu: nazywa sie new look na VH1

elfie nie martw sie kochana!!! ja z moim dzisiaj mam kose bo mnie rano wkurzyl a ja rano jestem osa i bez kija nie podchodz hehe
zabral mlodego, laptopa i polazl cos pisac do parku ;-)
pogoda u nas super na szczescie

i doczekalam sie w koncu tego ze moj luby wgrywa nasze kasety z Indii ( 12h!!) do kompa zeby zmontowac film!!
alleluja
ogladam sobie wlasnie bombaj i goa:dry:
co ja tu robie??? hehe
 
tez bym chciala gdzies pojechac. indie mazyly mi sie jak bylam w liceum,ale jakos nigdy sie nie udalomoze jak bruniasty bedzie wiekszy...
a jak film bedzie gotowy to pokazuj:tak::-D:-) czekammmmmmmm
masz juz imie dla mlodej?
 
mlody spi ja dzisiaj ledwo zyje
z moim ukochanym mam dzisiaj total dzien "lepiej do mnie nie podchodz i nie odzywaj sie"
na szczescie gdzies poszedl
bylismy tez na urodzinach cioci, wyzerka etc etc

nie wiem jak nazwe malolate i jakos na razie sie nie wczuwam ;-)
 
Filip ma biegunke, zajoba i 38.5C
dalam mu czopek i zasnal.... jak bedzie potem nie wiem
ech

ja bylam dzis na urodzinach i rocznicy slubu mamy
ech
moja mam jest toskyczna fakt

Sugar moja dziewczynka miala nazywac sie Inka :)
 
nie, ja pamietam Zosie!

moj tez mial wczoraj w nocy szajbe, budzil sie regularnie co 2,5h NA JEDZENIE, wyl, dopoki nie dostal cyca (obalal calego, nie tak jak zawsze - ciamal). podejrzewam, ze to od zupki, ktora wczoraj dostal po raz 1 (marchewkowa z warzywami), wpierdzielil CALA (malo brakowalo a rykiem by mnie zabil, jak chcialam skonczyc go karmic). zrobil rano wielgasna kupe i spokoj. ale teraz tez sie cos rzuca w wyrze.. nie wiem. moze to zeby..

aha, ktos cos pisal o wysypkach - jak na brzuszku i raczkach ma troche, ociupinke na glowce (nie buzi, tylko pod wloskami) i pleckach, to od kosmetyku czy jedzenia? bo znowu uzywam tej nivei, co ja zostawila sugar w wilkowie, a mlody za mlodu ;-) mial od niej lekka wysypke. ale moze to od zupki jednak?
i co, juz nie mam nigdy dawac mu zupki? (wczesniej dawalam sama marchew, samo jablko i potem jablko z marchewka i nie bylo najmniejszej sensacji)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry