hejjj!!!
NIEISTOTKU!!! kochanie :-) przegapilam twoje urodzinki
to tak na oslode na dzisiaj - SAMYCH CUDOW.. i by malutki wygrzecznial :-) i wyzdrowial :-) i by cie Marcin na rekach nosil, jak powinien :-) buzka!
DZIEKUJEMY ZA SLODKIE ZYCZONKA :-) cos dzis jakas wrazliwa jestem, bo sie az wzruszylam.. kofane jestescie
u nas tez nocki hardcorowe.. do pobudek jedzeniowo - piciowych dolaczyly 2 pobudki na niezidentyfikowane histerie (zazwyczaj 4-5, druga 6-7). maly uspokaja sie TYLKO na rekach, nie ma mowy, zeby go kolo siebie polozyc - musze stac lub siedziec i juz, dopoki nie uspokoi sie calkiem. wtedy ostroznie klade go kolo siebie. ale nie moge sie ruszyc, bo sie tak diable wtula.
dzis mialam lepiej, bo sie mu cos pochrzanilo chyba i wtulal sie w tate

pierwszy raz tak.
a ze wczoraj sie skonczyly ciche dni nasze i mezus sie pokajal ladnie, to o 8 wstal i ubujal mlodego tak, ze o 10.30 telefon nas wszystkich obudzil dopiero
ogolnie tez mysle, ze juz sie nigdy nie wyspie.. z zebow nic nie widze, jedynie bieli sie mocno gorna lewa jedynka, tak jakby juz prawie na wierzchu byla, ale dziaslo nie jest czerwone nic a nic.. dolne w ogole bez zmian..
dobra, zbijam do Gdyni na spacerek :-) i moze kupie cos fajnego sobie lub mlodemu - jeden pies, bo i tak ja jestem najbardziej hepi ;-)
a my jutro mamy 5 rocznice bycia razem!!! kiedy to minelo...