reklama

mamusie grudniowe:)

heh Nonek a co Cie tak w tym Poznaniu wkurza??

ja lubie Poznan ale bez euforii, na szczescie mieszkam tu w fajnej okolicy, z ludzmi roznie bywa, mam wrazenie ze poznaniacy traktuja wszystko i wszystkich na dystans, to nie sa ludzie z ktorymi na pierwszym spotkaniu mozna konie krasc...

Ditka kiedy ja wlasnie pisze ze dopiero za rok mamy odbior naszego m, a tu nawet dziewczyna nie bierze az tak duzo za wynajem a jest naprawde przyzwoicie...chodzi o to ze sie nie chce tulac, raz tu raz tam...bo nie bede szukala nastepnego mieszkania az ze nasze nowe sie buduje tuz obok nas (jakies 300metrow stad) to nie wyprowadze sie gdzies w inna okolice...ech szkoda gadac
 
reklama
agaton - no to super!
w takim razie trzymaj się jeszcze jakoś przez ten rok i nie martw się - ta szybko ona tego mieszkania nie sprzeda, zwykle to trwa trochę czasu zwłaszcza,ze jeszcze nawet nie jest pewna;-)


Mi to dziś całkiem odbiło - szłam sobie ulicą po pracy, ot tak wstąpiłam do fryzjera i zciachałam włosy do uszu:tak::-D - na ,,boba" hehe. Może wieczorem jakaś fotkę wkleje,;-)
 
Wiesz Agaton najbardziej w Poznaniu mi sie nie podoba ta "sztywnosc". Ile to razy nie bylam w knajpie w Rynku tyle razy bylo sztywn i jakos tak jak w "kamiennym kregu".Mialam wrazenie, ze mam napisane na czole- jestem obca. Nieraz spotkalam sie z potraktowaniem mnie z gory. Moze ja akurat tak glupio trafialam, nie wiem. Sami poznaniacy sa rozni. Owszem w wiekszosci na dystans i z "nosem do gory", ale ja przeciez pochodze czesciowo z Poznania ;-).
Wiem, ze sa tez spoko ludzie. Tak jak i w mojej "ę ą" rodzince...
Dita widze, ze na pewno masz poprawiony nastroj. Ja dzis nie dotarlam do fryzjera. Rozwalilam znow sasiadowi ( temu samemu co rok temu) auto. Wszystko przez piep rzony spojler, przez ktory nie zauwazylam z tylu auta. Kur wa rece opadaja. Plakac mi sie chce i ogolnie nie mam ochoty zyc.:-(:-(:sick::eek::baffled:
 
no to w takim razie Nonek ja Cie zapraszam do Poznania i obiecuje pokazac z innej strony ;) tak jest, mnie ta sztywnosc tez wkurza, ale sa naprawde fajne miejsca gdzie jest ok.
 
Ty wiesz, ze ja praedze czy pozniej sie wybiore do Poznania i nie omieszkam sie spotkac z Toba!
Ide sie dolowac pakowaniem.
I jeszcze lanie od meza dostane za auto i strate znizek...:-(
 
jasne, jasne Roni zamawiacie kichenki :-p:rofl2:;-)
Nonek wspólczuje rozwalonego auta :sorry2:
Dita mam nadzieje, że wypoczełaś na Węgrzech :happy2:
Kasu odliczam już dni do Twojego przylotu :tak:
 
Ja już wszystko zapomniałam co miałam napisać :sick:

Luckymama - witaj, super, że wszystko ok, straszne choróbska, mam nadzieję, że nigdy więcej, brrr...

U mnie znowu była nocka z 1 pobudką, zęby się zatrzymały czy co? W dodatku przegapiłam pobudkę, bo D. wstał i zakarmił. I spałam CAŁE 8 GODZIN!! :szok:

Aenye - u mnie żre w nocy po 200 ml, ostatnio 240 ml i teraz 1 raz. Ale potrafił 4 razy tak wciągnąć... Gdzie on to mieści, nie wiem. I chudy jak był tak jest :eek:

Roni :-D Heh, ja właśnie obrabiam kolory kuchni w photoshopie (sam sobie architektem) i jutro sprzedajemy młodego i idziemy kafelki kiblowate zamawiac/ogladac... z roznych takich na razie mamy wybrana zmywarke :rofl2:

Kasu i Kate - bomba! Hłe hłe zobaczymy sie w Istebnej :-) Zobaczymy czy Bruniasty mały czy duży ;-):-D

Miłka - gratulacje chudnięcia! :rofl2: Ditka, gratulacje zabrania się do chudnięcia ! :-)
Ja też bob - dawaj fotasy jak wyglądasz, bo sobie nie mogę tego wyobrazić i strasznie jestem ciekawa. A teraz bob podobnież supermodny (powiedziały lanserki od D. z pracy hłe hłe) :-D

Ja Wrocław kocham, uwielbiam, kojarzy mi się z tańczeniem do rana na stole (gdzie niestety nie pamiętam), super w ogóle jakoś zawsze jak tam byłam(na mocno egzotycznych imprezach np akademickie mistrzostwa brydża sportowego, czy jakieś dziwne konferencje). Stolicę też bardzo lubię :tak: W Poznaniu nie byłam...
Z dziwnych miast to Lublin był średni, ale dobre w nim mięsne żarcie :happy2:
 
Dita dawaj fotki :tak:
Roni kichenki wybieracie ciekawe ;-), jak ciasteczka Jasiowi smakowały??
Miłki gratulacje tracenia kilogramów :tak:
Kocham warszawe :-):-) ubustwiam i uwielbiam
Lublin tez jest super :tak:
We Wrocławiu i POznaniu nie byłam chociaz bym chciała jakos nigdy nie miałam okazji :sorry2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry