reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
Aha - i Miłka - gratuluje chudnięcia!!!Nareszcie ruszyło!

Pochwalę się też, że ja zaczęłam mocno ograniczać żarcie, kupiłam sobie mnóstwo herbatek odchudzających, nauczyłam sie pić wodę (co prawda czasem jeszcze mi staje w gardle, hehe). Niby nic takiego - zaczęłam jeść połowę tego co wcześniej - np na śniadanie wżerałam dwie kanapki, teraz zjadam jedną z razowym chlebem i pomidor. Na obiad też - zwykle np dwa filety, teraz jeden i mnóstwo surówki. Do kawy dwa ciastka - teraz jedno małe, gryzione po maleńkim kawałeczku...
i dziwne - ale wcale nie czuję się głodna - choć myślałam,że nie wytrzymam...
Do diety jeszcze mi daleko, ale już czuję że mi się brzuch zmniejszył - tylko nie wiem, czy to naprawdę (bo bateria w wadze mi się wyczerpała, hehe) czy tylko autosugestia....

A zabrałam się za siebie po powrocie z urlopu, bo jak patrzę na zdjęcia (którymi się muszę w końcu pochwalić, hehe) to ta opona mi wcale urody nie dodaje....:baffled:
 
Lucky stesknilam sie za Toba!!!
Dobrze ze chlopaczki juz ok, a remont nie ucieknie;-)

Ditka dawaj foty i nie gadaj.I gratulacje za podjecie krokow odchudzajacych:-D

czarna tez mnie dentysta czeka:crazy:

kinga ja siedze w domu bo leje:-(
 
Hej laseczki
ja tylko na sekundkę
dolecialam, dojechalam
Nat super to przeżyla;-)
w sumie 10 godzin od momentu wyjazdu z domu:-D
Kasu dzieki za spotkanie:tak: i za komplementy:happy2:
jestes super fajna laska, ładna, sympatyczna i w ogole extra:-)
i w cale nie masz z czego sie odchudzac:no:
Brunek jest przeslodki i sliczny i mniejszy niz na zdjeciach:tak:
no i był zafascynowany mną /a co bedę nieskromna:-D/

A maly Piotruś po prostu jest śliczniutki i taaaaaki malutki
po prostu pięknota:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry