reklama

mamusie grudniowe:)

Ponieważ całe dnie siedze i się nudze to moge te numery zebrać a więc mamy chętne do podania nr telefonu prosze na priv :D zrobie liste i puszcze dla wszystkich :) Chyba, że oczywiście któraś z mamuś chce się podjąć tego zadania to proszę bardzo :) żeby nie było, że wszystko ja :P ;) :P
 
reklama
sa_raa, jestem za, ja chetnie tez bym to zrobila, ale nie mam teraz czasu... wlasnie przez przygotowania do slubu itp. co chwile cos nowego wypada.

a przygotowania do slubu dalej w kropce :) co prawda mam juz material na sukienke - kupilam dzisiaj ;-) w poniedzialek jade do krawcowej. :) i tyle ;)
 
Kobietki cholera boli mnie podbrzusze bardzo ale czuje Syneczka jak kopie :( Zjadłam nospe forte i apap i czekam jak do 6 nie przejdzie jade do szpitala :( Boje się bardzo :(

 
Roni21 widze,ze nie jestem odosobniona...choc z drugiej strony wlasciwie najlepiej byloby gdyby zadna z nas kobitek nie miala jakich kolwiek klopotow z ciaza.Cale 9 miesiecy pozytywnych mysli.Ja mam krotka szyjke i troszku mieciuchna,a w szpitalu lezalam bo mialam rozwarcie.Narazie wszystko jest w miare dobrze.Bole nekaja mnie juz coraz rzadziej,ale bywalo kiepsko.Bralam wtedy nospe i do wyrka.Probowalam sie wyluzowac i po dluzszym czasie przechodzilo.
sa_raa ...mam nadzieje ze do tej pory juz sie uspokoilo i bole przeszly.Jestem dobrej mysli.
 
Sa_raa......... no i jak?

Asia i inne leżące!
nie martwcie się, ja z pierwszą ciążą od tego właśnie momentu musiałam plackiem leżec, tylko do ubikacji wstawać, ale nie wspominam tego okresu jako coś strasznego. Zajęłam się książkami, gazetami i ... szydełkowaniem. Ilość serwetek, obrusów i sweterków wtedy stworzonych do dziś mnie zadziwia:) A pamiątki są i to jakie ładne:)

Dziewczyny, powiedzcie, kto jeszcze z was pracuje? Wiem,że Kasia_z na pewno, a reszta nie mam pojęcia. Czy wybieracie się na sławne L4? Ja mam postanowienie pracowac, jak długo się da, a to dlateg,ze w domu ja głupieję. wszyscy naokoło pytają,kiedy idę na zwolnienie, a jak odpowiadam,że jeśli się da, to wcale, patrzą jak na idiotkę i straszą ,że szkodzę dziecku. Help!!
 
O tak Dita...gazetki i cala prasa leci na bierzaco.Przed kompem mam taki super wygodnisty fotel,wiec moge spoczywac w pozycji pol-lezacej.Przynajmniej czas jakos uplywa...a kilogramow przybywa i zycie plynie dalej.Jejku ciagle narzekam tylko.... acha Dita jak juz wiadomo ja nie pracuje i pewnie nie predko wroce.Zwolnilam sie miesiac przed zajscie w ciaze
 
Pracuje w biurze podróży. Ciężko jest z klientami, bo to tzw ,,trudny klient", trzeba dużo cierpliwości no i odpowiedzialnosć ogromna, zarówno finansowa jak i kwestaia dopilnowania np godzin wylotu (czy się przypadkiem w ostatniej chwili nie zmieniły). Tak więc siedzę sobie całe 8 godzin przy biurku (ta pozycja jest trochę wymuszona, z tego powodu drobne dolegliwości mam i doraźnie musze brac nospę i magnez). Aha i kompa mam cały czas przed oczami (ale to naprawdę nowoczesne kompy i monitory emitujące minimalne ilości promieniowania). Także podsumowując jest ciężko psychicznie, ale do wytrzymania.
 
Ja tez pracuje. Na zwolnieniu bylam 2,5 tygodnia w 3 miesiacu a teraz caly czas pracuje. To tez jest praca biurowa, wiec nie jest az tak ciezko. Gorzej troche z wycieczkami do klientow...ale juz nie dlugo znajda mi zastepce ktorego bede przyuczac:) Myslalam czy nie isc na zwolnienie w 2 polowie wrzesnia, ale jeszcze musze sie zastanowic....
A w ogóle to nie chce pracowac do końca... mysle ze do konca listopada to gora. Z doswiadczenia innych kolezanek wiem, ze w 9 miesiacu ciezko jest siedziec 8 godzin i w ogole jest ciezko cokolwiek robic.
Pozdrawienia dla wszystkich:)
 
reklama
Ja dla odmiany nie jestem zatrudniona (wg prawa), więc L4 nie do końca mnie dotyczy (zwykle wystarczaja takie zwolnienia jak dla studentów) :D Za to nie muszę się rozliczać z czasu pracy, więc jak się czuję zmęczona, to sobie robię dzień wolny i idę pospać :)
A pracę mam bardzo sympatyczną, bo nie ma pozycji wymuszonej, teoretycznie jest "chodząca" ale tego chodzenia i robienia to w sumie 1/3 czasu pracy - reszta to rozmaite czekanie aż się jakieś doświadczenie skończy. Sama planuję sobie pracę w zależności od samopoczucia - mogę zrobić mniej lub więcej danego dnia. Współpracownicy w moim wieku :)
U nas wszystkie dziewczyny co były w ciąży chodziły do pracy praktycznie do końca, ja myślę że jak się będę dobrze czuła to też tak zrobię, bo i czas szybciej mija, i zawsze trochę się poruszam i pobujam malucha... :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry