reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
Aenye...z tego co wiem to ludzie doscprzyjaznie podchodza wielkich brzuszkow.Pozatym ostatnio gdzies uslyszalam ze w dzisiejszych czasach bycie w ciazy a pozniejsze posiadanie bobaska,chociazby na raczkach -to jak bezcenna kreacja.Super modna i napewno jest powinna sie satwac powodem do wstydu ani zamarwien opinii publ.Zazwyczaj ludki zazdroszcza.Nie ma nic slodszego niz slodziutkie malenstwo.
 
ja mam zaraz jakies egzaminy ktore sobie przelozylam a potem obrona w kwietniu
ale zobzczymy jak bedzie bo ja mam tez czesc praktyczna dyplomu wiec trzeba to przygotowac ale nie pekam
bedzie git ;)
 
ha ja tez tak uwazam! ze to najfajniejsza strona bycia kobieta! bycie matka! i wszystko inne to tylko suplement do tego. i nie martwie sie opinia innych, wcale; tylko nie chce, by sie nade mna "litowali", ze mi sie "nie udalo". przeciez nie bede wszem i wobec rozglaszac, ze to nie wpadka, ze planowalismy dzidzie. no nie?
i nie chce dostawac za friko ocen - to mnie martwi najbardziej! ze bede miala jakas taryfe ulgowa! ja chce normalnie wszystko zaliczac, tylko rzadziej bede obecna i tyle.

ech :) im blizej pazdziernika tym wiecej bede o tym myslec :)
 
nie stresuj sie
bedzie dobrze
jestesmy fajne mlode super mamy
laski jak sie patrzy
i bedzie git
moja mam urodzila moja siostre na drugim roku studiow i przy pomocy mojej babci i dziadka wszystko sobie z moim padre ulozyli i skonczyli w terminie
:)
 
Dziękuje Mamuśki za wsparcie i kciuki ::)

Jestem i żyje :D ale mi maleństwo strachu narobiło heh.... Gin kazała mi wypoczywać a więc jade na weekend do rodziców ;D Na szczęście nie było plamienia żadnego i Syneczek się wierci a więc mimo delikatnego bólu podbrzusza jestem spokojniejsza. Do rodziców jade tez z tego powodu, że mężuś pojechał za Katowice z pracownikami i wróci jutro wieczorkiem a ja wole żeby ktoś był blisko jakby się coś miało wrócić :)

Od poniedziałku ruszam z projektem listy z numerami telefonów i gg :D Te z was które są chętne, żeby sie podzielić prosze o kontakt na priv :D

A ja mam za tydzień przełożony egzamin z czerwca :D nic się jeszcze nie uczyłam i nie wiem co będzie :P

Nieistotna udanej zabawy :)

Jak się nie dopadne wczesniej do kompa to do usłyszenia w poniedziałek i mile spędzonego weekendu życze Mamusią i ich pociechą :D
 
Sa_raa to super :) Odpoczywaj więc dla siebie i dzidziusia :)

Aenye, ja się spotkałam raczej z bardzo pozytywnymi reakcjami na mamusie-studentki, wszyscy raczej się cieszyli i pytali o samopoczucie dziewczyn, także nie ma co martwić się na zapas. Wykładowcy zwykle przecież mają dzieci, szczególnie ci co młodsi wiekiem mają maluszki ;) więc doskonale potrafią zrozumieć. Nikt też raczej nie uważa żeby kolidowało to ze studiami, przecież to normalny całkiem wiek na dziecko. Podejrzewam zresztą, że pojawisz się z brzuszkiem w październiku i sytuacja się sama rozwiąże, bo zaraz ktoś podsunie ci jakiś dobry pomysł, jak to wszystko rozwiązać. :) Nie ma się czym martwić :)
 
reklama
Ech ja mam przykre wspomnienia ze studiami i ciaza. W zeszlym roku studiowalam psychologie, niestety w grudniu okazalo sie, ze ciaza obumarla... tak wiec trafilam do szpitala na pare dni a pote na zwolnienie do poczatku stycznia... po powrocie w dziekanacie okazalo sie,ze jestem skreslona "czasowo i do wyjasnienia" z listy studentow, po pertraktacjach z oprna pania magister, dowiedzialam sie, ze musz prosic wykladowcow o dopuszczenie do sesji (wydalo mi sie logiczne). Udalam sie do pani doktor (psycholog teoretyk) papatrzyla na mnie pogardliwym wzrokiem, spytala o powod zwolnienia (postanowilam byc szczera) na co pani odp (tu cytat) : wiec trzeba bylo sie nie puszczac to teraz nie bylo by problemy. zegnam... i tak skonczyla sie moja naukowa "kariera". Nie zyczu nikomu spotkania z takimi ludzmi!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry