reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
Dzien dobry

mam doła wiekszego niz rów marjanski..
rano smarowałam brzuszek i byl ok, a teraz wlasnie na niego spojrzalam a tu rozstepy.. doslowie pęka w oczach
załamałam się.. bo przeciez mam maly brzuch, i skoro teraz juz sa to do konca ciazy bedą ich miliony
zawsze mialam idelana skore i serce mi sie kraje jak patrze gdy ona peka, brzydnie..

chlop mnie dobil, powiedzial cos co zabolalo bardzoo, czego nigdy nie powinno sie mowic ciezarnej, zwatpilam w sens wszystkiego..
potem jeszcze padl telwizor a on wyskoczyl na mnie z morda ze mam kupic nowy, swinia wie ze jestem od niego zalezna finansowo i nie mam grosza i gada tak tylko by mi zagrac na nerwach i przypomniec jak fatalny jest moj budzet..

i jeszcze wlosy mam fatalne, i buzie cala w pryszczach i czuje sie brzydka.. :)

ech mam zly dzien
 
O Boże... Nieistotna... cóż ci mogę poradzić???
Pier.olnij to wszystko!!! Wykrzycz się i powkur.iaj!
Powiedz mu co o tym sądzisz, popłacz sobie... może ci trochę ulży?
Cóż mogę więcej... że jestem z tobą i martwię się o ciebie, jak już pisałam!
 
Nieistotna rozstępy to jeszcze nie koniec świata ! i wcale nie jest powiedziane , ze teraz juz systematycznie będą sie pojawialy !
nie przestawaj smarować !
a chłopa zdziel przez łeb to mu się odechce nieodpowiednich komentarzy !
Faceci ! :wściekła/y:
 
Nieistotna, głowa do góry! Już wieeelka część ciąży za tobą, a po porodzie i włosy i skóra wracają do normy. Zresztą wszystko i tak zaćmiewa twój śliczniusi, zgrabny brzuszek, które miałyśmy okazję tu obejrzeć :-)

Na rozstępy wpływu nie ma - to ścierwo genetyczne, nie zrobisz z tym wiele, więc nie ma co się martwić. Teraz są, potem zbledną i będą niewidoczne - na pewno dla twojego faceta jesteś najpiękniejsza na świecie, szczególnie w ciąży, i taką pozostaniesz, niezależnie od drobnych złośliwości ze strony skóry!!!

A twój facet też człowiek, daj mu prawo do gorszego dnia, przecież znacie się już długo i wiesz co myśli, że coś mu się wymsknęło.. zdarza się, każdemu przecież, pomyśli, przeprosi, przytuli i będzie ok. Na pewno też się martwi waszą sytuacją i jest czasem zdenerwowany, czuje się bezsilny i stąd takie "wyskoki"

Telewizor nie działa - świetna okazja żeby wyskoczyć na dwór, na słońce, które jak na ciebie zaświeci to od razu uśmiechniesz się do świata i będzie lepiej. Głowa do góry! :-)
 
Nieistotna nie martw się rozstępami mi się pojawiły na udach z niedzieli na poniedziałek no i cóż nie będę z tego powodu płakać po ciąży zbledną i nie będzie ich nawet widać. Co do faceta to nie słuchaj tego co do Ciebie mówi bo niepotrzebnie się tylko denerwujesz, jak możesz to wyjdź sobie na spacer jest ładna pogoda, usiądź sobie na ławce i zrelaksuj się, pamiętaj, że teraz jesteś najważniejsza Ty i dziecko. A co do wyglądu no cóż ja wyglądam mega padacko mam odrosty jak cholera, suche końcówki i cerę że a strach ale mam to w dupie i nie mam zamiaru się stresować. Grunt to pozytywne myślenie.
 
Aha i jeszcze jedno...
uważam, że jesteś piękną młodą mamą! Widzę twoje zdjęcia na sunsilku...
włosy można umyć i ułożyć, na cerę też się coś znajdzie... a rozstępy - smaruj dalej...
a chłopa zdziel - to racja!

Całuski
 
Nieistotna! Uszy do góy, to tyko zły dzień. Chłop jak to chłop - ,,facet to świnia". Z moim żarłam się przedwczoraj cały dzień, czepiał się byle czego. Pogada sobie i przejdzie mu - tylko,że my kobiety musimy to znosić, bo nie mamy wyjścia. Znaczy mamy - rozwieść sie w cho#$%erę tylko czy to jest wyjscie? Chyba nie. Jeszcze cię przeprosi - zobaczysz.

Brzuch - nie martw się. Są rozstępy, owszem, ale akurat one po porodzie stają się praktycznie w ogóle niewidoczne! Na serio - ja miałam z Alą całe mnóstwo - a po porodzie zrobiły sie takie drobne,że naprawdę trzeba sie wpatrywać ,żeby coś dojrzeć. (no, nie mówię o stanie mojego brzucha teraz;-))

Buzia i włosy - to tez tylko przejściowe. A moze pójdziesz do fryzjera? Ja chodze do całkiem dobrego - za 10-15 zł robi mi cuda z kupki siana na głowie:tak:. A na pryszcze gwiżdż! Wyjdź na powietrze, poopalaj buźkę, kup sobie jakąś fajną maseczkę oczyszczającą, nie wracaj zbyt szybko do domu, zostaw komórke, niech się chłop trochę pomartwi.

I nie przejmuj się, głowa do góry!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry