hejos
maja, gratki dla nowego bejbiszonka :-)
kasia, uorany

a ty rodzisz cc czy jak!? uorany

ale kolosek

gratulacje!
pingwinek, trzymam kciuki! i za Sarenke, i za zeby Mercuni :-) my juz mamy wszystkie czworki, wyszly bezbolesnie. odpukac.
moj malz rzuca fajki juz od tygodnia i nieznosny jest, matko boska, jak sie czepia, marudzi, dogryza i w ogole. ale staram sie nie reagowac, zeby wytrwal :-) trzymajcie kciuki!
dzisiaj bylismy oboje chorzy masakrycznie rano, znaczy D nadal umierajacy na angine, a ja wstalam z horrendalnym wrecz bolem glowy. szok. takie mialam zawroty, ze zgieta w pol chodzilam i zbieralo mi sie na wymioty - coz, kiedy nie mialam czym haftac. na szczescie szwagierka tez jechala do przedszkola, to nie musialam prowadzic auta. wzielam 2 paracetamole i poszlam spac (jak zamykalam oczy jeszcze gorszy kolowrotek), spalam jeszcze 2h i jakos sie polepszylo. nie wiem, co jest grane.. mam takie zawroty glowy juz jakis czas, choc nigdy dotad az tak. nie wiem, chyba od tych tabletek, czy co??
koncze chyba i ide spac, bo ciagle mi we lbie lupie i maz mnie drazni. zjem moze tylko jakiegos tosta i poczytam troszke ;-)