reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
Kasiu kochana trzymam kciuki z calych sil za lekki porod

Sugar, ucaluj malenka
moja tez chora i cos jej nie przechodzi, niby tylko katar i kaszel ale juz sie cignie kawalek i mnie nerwuje bo biedna spac nie moze

moj jasiek dzis przemowil
wiec sie pochwale ;-)
i troche kumatszy sie zrobil ;-)

a tak to reszta do dupy muchy sie nadaje

mam nadzieje ze Kasia dzis urodzi to sobie humorek poprawie jej szczesciem :tak:

do kogo moge przyjechac na "urlop"?
Marek za tydzien ma pare dni wolnych a jak gdzies nie uciekne to zwariuje :sorry2: musze uspokoic hormony hehe

kiedy istebna?
 
Kasia mocno tzrymam kciuki!!! I powodzenia.

Sugar wspolczuje. Malutka sciskam i zdrowka zycze.

Kate ten z czosnku to nie przy antybiotyku, ale cebulowy zapodaje.

Pingwinku smialam sie ze stalej "noewj" czesci ciala. Buziaki.

Anita witaj, pozdrawiam.

Aenye najlepszego z okazji rocznicy. Chlop foszasty to masakra.

Dita najlepszego z okazji imienin.

Maju no przeciez Pyza sliczniuchna!!! Jakie przytyła?? No co ty.

Kasu Ty wiesz.

Nonek jak Mania?

Agutku było ciezko, ale juz lepiej.

Atol to Hela miała jak D. Masakra.

Ilona ściskam.
 
kasiu super super, zazdroszcze szczerze Ci. Zycze szybkiego,bezbolesnego i szczesliwego porodziku.
Roni fajnie ze Jas zaczyna gadac,wiem jak u nas sie zmienilo od kiedy Mercunia "kumata" sie zaczela. A na wakacje zapraszam do nas...

Te 100 okien w calym zamku, u nas w apartamncie jedyne 20.
A Mercunia chudnie. Jak pisalam miesiac temu miala strajk na warzywa i mieso i nadal jest to samo. Staram sie nie okazywac jej mojego wkurzenia, ale w srodku sie po prostu gotuje, a corce mowi "dobrze kochanie jak nie chcesz to nie musisz" wychodze do kuchni i jeb miseczka do zlewu. Mam zalamke, no ale nic na sile.
 
Oj bidulki nasze chorowitki...duzo zdrowka.

Ale sie usmialam
Marika mowi do mnie' mamo kupe' ja na to ' nie klam przed chwila robilas' a ona patrzy mi w oczy i mowi ' suchaj ... kupe mowe' (sluchaj kupe mowie) hehhe...madrala maly

Roni gratuacje dla Jaska.
 
Maja, niezła twoja Pyza :-D

Lucky, a jak twoje łosie?

Roni, a co Jaś przemówił? Ciekawa jestem :-)

Pingwinek, a Mercunia ci nie mówi co chce zjeść? U nas dosyć mówi i zawsze to co chce zjada bez problemu. A jak się chce mu coś innego wcisnąć to foch. A dziwne że ci chudnie jak je węglowodany, bo w sumie to one tuczą :happy:

Wiecie, że ja tu z wami posiedzę do 16 bo na tej piłce skacząc to nie za wiele się da robić oprócz grzebania w necie. Kurcze, te skurcze całkiem silne ale nie bolą, dziwne toto. A już tyle godzin co 3 minuty :dry::sorry2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry