reklama

mamusie grudniowe:)

Kasia badz zwarta i gotowa tak jak mowi Sugar
tak jak u mnie gdy sie zaczelo to odrazu na maxa

Sugar kochana usciskaj swoja kruszynkę
Zreszta sciskam wszystkie chore maluszki
Teraz zaczyna sie ten podly okres katarowo-chorobowy

Dita cieszymy sie razem z Tobą

Aenye nie przejmuj sie
ja jestem wlasnie po wojnie ktora mnie bardzo zmeczyla
i tak jak Ciebie boli mnie ze on przechodzi do codziennosci nie chcac porozmawiac, przeprosic
kupil roze, jak wrocilam do domu lezala na barku, lezy tam do dzis, nie wreczyl mi jej wiec ja sama jej nie ruszam, juz w sobote zwiedla, nie rusze chocby zgnila

Roni u nas tez jest postep
maly rozumie znacznie wiecej i pojawilo sie kilka nowych slow... huraa
 
reklama
sugar - myjesz młodej dupke, przyklejasz woreczek, zakładasz pieluchę i czekasz;-). Potem przelewasz zawartość w pojemnik.

Ja nie dziękuję z tą pracą, bo nie chcę zapeszać, nadal sceptycznie;-)

aenye, nieistotna
- dobre rady sugar, naprawdę - chłopy są z innej planety. Olać, przetrzymać, załagodzić, albo się rozstać;-). nieistotna - piękny gest ta róza. Nawet nie wręczona.

kasia
- jakby co - esa puść:tak:
 
kamila dlatego pytam, bo wiem, ze kiedys mozna bylo. A mi zostal litr i nie zdarze go wykorzystac. A tak moze mi sie uda zrobic dobre zsiadle mleczko.

Nieistotna i nie ruszaj, a co. Gratki dla Filipka:-)

Sugar jak mloda?

Ide zaraz spac, tylko wciagne dobra czekoladke:tak:.
 
nona - ech, tobie można, tobie czekoladka nie grozi.
Ja mam taką przemianę materii, że jak zjem cukierka który ma 2 gramy to mi przybywa 2 kg:baffled:Jak to jest?????;-)
A ostatnio wżeram ukraińskie krówki w czekoladzie - pyyyyyyycha;-)

Idę spać.
Jestem w kontakcie z Miłką, może jednak Istebna wyjdzie;-)
 
Hej:-) się witam

Kasiu DO BOJU!!! proszę nie strajkować, no!;-)
Kamila, Pingwinek - która następna?

Sugar - no biedactwo, ucałuj ode mnie... jeśli chodzi o łapanie moczu, to tak, jak pisze Dita - umyć dupkę, i nakleić woreczek i u nas działało przelewanie wody w pobliżu Asi, wtedy sikała. A ja nie przelewałam z woreczka - wiozłam woreczek do badań. Powodzenia

Dziewczyny wstawię foty, obicuję, ale nie mam czasu za bardzo:baffled:

Co do facetów... mam teraz małżeństwo na terapii... powiem jedno - oni na serio nie wiedzą czasami O CO chodzi, hehe:-D

Anitka welcome:laugh2:
Lucky pozdrawiam:-)

DITA najlepszego z okazji imienin:tak:
a ja ostatnio robiłam sobie pieczątki, no!

Agutek z małą już lepiej?
Nieistotna super, że Fifi kumaty
Nonek dzięki za gościnę i buziaki:-D
Roni gratki za gadającego Jasia

Maja buahahaha za Marikę, u nas też komunikacja zdaniowa
Kasu super, że szkoła fajna i Ty zadowolona

U nas wsio OK, wsie zdrowe /tfu, tfu.../
 
heh, nieistotna, przyjelam te sama linie zachowan, wiem, ze do niczego nie prowadzi, ale nie umiem juz zejsc z piedestalu.. ;-) z drugiej strony czemu niby powinnam, skoro to on zachowal sie wrecz karygodnie?
sugar, tu nie chodzi o zwykla glupia zagrywke w stylu men, ale o to, ze zachowal sie jak psychol i furiat i zrobil mi zupelnie irracjonalna awanture - w sensie wydarl sie jak debil na mnie - przy moich rodzicach! i to o co?? ze dalam mu na rece Maksa PO KARMIENIU, a on o tym nie wiedzial, i Masio sie na niego zrzygal! no ja pier.dole! nie wiem, co mu odbilo, Masio rzyga codziennie parenascie razy i jakos klopotu nie ma! a moi rodzice niemal zawalu nie dostali, zmyli sie szybko, a tata zapowiedzial, wku.rwiony, ze wiecej do nas nie przyjdzie, jak ten sie zachowuje jak gowniarz ostatni..
no nie wiem, naprawde, jak sie zachowac.. on do mnie caly czas gada, ja milcze, sytuacja normalnie jak z monty pythona, paranoja, az wczoraj malo sie ze smiechu nie poryczalam ;-) ale nie chce mi sie z nim gadac, dopoki mnie nie przeprosi i nie skuma, ze to z jego winy nie obeszlismy wczoraj rocznicy i ze to nie ja zachowuje sie jak gowniara teraz, tylko on nie umie sie przyznac do bledu..

dobra, wyrzucilam z siebie, niepotrzebnie publicznie, ale juz mnie to draznic zaczyna wsio..
 
hej hej laseczki
wiecie, to chyba dodatkowo pogoda tak wplywa na facetow? moj tez jakis dziwnie inny :baffled: chociaz wczoraj juz bylo lepiej

aenye, faceci jak im cos na noch siadzie to sie zachowuja jak debile, ja przy kims jestem sezonowa sprzataczko-opiekunka
ale jak powiem to zwykle trafia ;-)

Ola jak dzis?
ciezarowki?

chcialam Wam powiedziec ze Was kocham
wszystkie :-)
i nie mam dalej okresu :baffled: zaczynam sie powazniascie denerwowac
niby nie mam powodu ale...
 
Roni, a testowalas? ehhh, moj czasem miewa zagrywki w stylu 'sprzataczka opiekunka kucharka' itepe, ale sprowadzam do parteru, a zreszta to zwykle niby na zarty. ale takiej akcji jak ta ostatnia nigdy nie odwalil i nie wiem, co mam robic. matko jedyna. najchetniej bym z nim pogadala, ale teraz nie umiem zaczac ;-) co, tak po 2 dniach sie wydre..?
 
reklama
aaa pytalas co spiewal Jasiek
trudno to napisac hehe
nie testowalam, boje sie
chociaz juz sasiadki (mam dwie na dole co sie z nimi bardzo kumpluje) kaza mi to zrobic i pewnie dzis zapukaja z testem :baffled:
ja bym mu powiedziala ze musimy pogadac o tym co sie stalo i czemu tak zrobil
niech wytlumaczy ze swojego tlukowatego ("meskiego") punktu widzenia po co tak zrobil
Ty mu wytlumacz ze to wcale tak nie wygladalo, a wygladalo tak i tak i Ci z tego powodu przykro ze zachowal sie jak jaskiniowiec i to przy rodzicach
ze oczekujesz przeprosin bo Cie zabolalo
ja bym tak zrobila, ale i tak w polowie pewnie zaczelabym krzyczec hehe ale wstep pozornie lagodny zeby nie uciekl hehe
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry