reklama

mamusie grudniowe:)

Roni dobrych kilka lat temu byla taka sytuacja. Moja sasiadka ( okno w okno) tak strasznie bala sie rodzicow, ze powiesila sie. Niby rodzina z dobrego domu i w ogole, e,a przez bibulke. Ja widzialam ja ostatnia zywa. Kilka godzin pozniej jej rodzice wrocili do domu i ....za tydzien miala skonczyc 16 lat. Oficjalnie bylo to przez pania od rosyjskiego, co sie niby na nia uwziela. ( Jak mozna byc tak okrutnym i zwalac odpowiedzialnosc na bogu ducha winnego czlowieka). A tak naprawde ona od jakiegos czasu mowila, ze nie zyczy rodzicom "gumowych drzew"- jak wracali skads. Jak dostawala 4 w szkole to miala jazdy, nie mogla miec chlopaka, nawet kolegi. Tak ja rodzice terroryzowali. Ona wrocila ze szkoly, wysprzatala mieszkanie na glanc, nadgryzla jablko i zrobila to. Jej ojciec nie zgodzil sie na sekcje. Mowilo sie ( nie jakies ploty, jej siostra podejrzewala ), ze ona mogla byc w ciazy. I ta swiadomosc ja poprostu paralizowala przed rodzicami.
Dla mnie to w niektorych sytuacjach moze i egoizm. Ale przede wszystkim przerazliwy strach. Tak silny, ze jest sie tak odwaznym i targa sie na wlasne zycie.
Ja chyba nie bylabym tak odwazna.
 
reklama
modle sie tylko zebym ja byla dla moich dzieci dobra mama, oparciem w kazdej sytuacji, zebym potrafila byc jak moja mama, najukochansza na swiecie

o to to - święte słowa:tak:
Mam wqrwa dziś od rana jak stąd do Poznania, szlag mnie trafia na bałagan a zwłaszcza na moich bałaganiarzy:baffled: Od 9 rano nic nie robie tylko układam porozwalane zabawki/ubrania/skarpety/ buty/naczynia na właściwe miejsca.
Nosz qrwa, nawet jeśli zmywarka jest to nie ma takiego który wrzuci ten cholerny talerz czy kubek do niej, tylko stawiaja na blacie NAD zmywarką:baffled::baffled::baffled:

Trzy ciezkie przypadki
 
Dita jak bym siebie słyszała dzisiejszego poranka, tylko że ja nie mam zmywarki, ale kubki zbieram po całej chałupce:zawstydzona/y:
....a i mam gości po południu, a w domu syf chyba jakiego nigdy nie miałam, a S pojechał autkom buty na zimowe zmieniać, więc jestem sama z Alicją która nadal ma gluty przeogromne .....ile to może trwać??? dzisiaj już 4 dzień tych strasznie gęstych:zawstydzona/y:, rano zrzygała kaszkę bo ich nie mogła przełknąć:confused:
 
witam dziewczynki!

ale smutkiem wieje na forum ... straszne to wszystko...:-(

Roni sciskam kochana... wiem jak sie czujesz chlopak mojej przyjaciolki popelnil poltora roku temu samobojstwo. nie moglam znalesc sobie miejsca o spaniu nie wspomne... tylko czas leczy rany...

Patrycja napewno to jest egoizm ale mysle ze ludzie ktorzy targaja sie na swoje zycie nie sa zdrowi... cos sie dzieje w ich glowach czego my nie jestesmy w stanie zrozumiec... mialam u babci sasiada, ktorego ojciec sie powiesil.. ten syn byl bardzo dlugo strasznie rozrzalony i zly na ojca - nie mogl pojac jak on mogl to zrobic; po czym po kilkunastu latach sam zrobil dokladnie to samo co ojciec...

Lucky super ze chlopcy juz zdrowi jeszcze tylko Motylek dojdzie do siebie i bedziecie juz niedlugo w pelni cieszyc sie z przyjazdu T :)

Agutka Nonek Aga duzo zdrowka.

co ja to jeszcze mialam pisac ...?

no nic jaksobie przypomne dopisze!

buziaki :-)
 
Czesc
Ja to nie chce nawet myslec o takich rzeczach...malo odporna jestem. Niedawno powiesil sie brat mojej dobrej kumpeli. U niej w pokoju, podczas gdy rodzice byli w domu. Nie moglam przez jakis czas spac. Kumpela i rodzice na psychotropach...ona bala sie nawet wejsc do swojego pokoju. Zostawil 3 malych dzieci. Podobno rano zanim to sie stalo powiedzial do najstarszego syna ze widzi tate ostatni raz.
Dla mnie to egoizm...podejscie typu ' ja nie daje rady wiec spadam stad...niech inni sami sobie radza i mam gdzies w jaki sposob'
A ci wszyscy mlodzi co popelniaja samobojstwa sa po prostu tchorzami. Nie staraja sie sobie pomoc, uciakaja przed zyciem, nie potrafia stawic czola pewnym sprawom.
Choc w niektorych przypadkach to chec zwrocenia na siebie uwagi i nadzieja ze akurat bede odratowany.

U nas jakos leci. Pyzak jeszcze troche zakatarzona, kaszle ciut. Oklepuje plecki zapodaje to co zwykle i mam nadzieje ze przejdzie za jakies dwa dni.

W pracy...zobaczymy. M sie nie poddaje a jego sila udziela sie mnie.Jestem z niego dumna.
Wiem ze mozemy liczyc tylko na siebie.
I wiecie co...chyba mi troche ulzylo jak poznalam prawde o ludziach nas otaczajacych. Bo zycie w domyslach jest ciezsze. Teraz wiem ze nikt z 'przyjaciol ' nam nie pomoze ale tez juz nie zaszkodzi.
Jestem gotowa na zawieszenie firmy jesli bedzie taka koniecznosc, zrezygnowanie z lesingow, sprzedarz narzedzi, zmiane mieszkania.
Zaczelam szukac pracy bo od nowego roku niezaleznie jak sie ulozy chce pracowac rowniez poza domem.

Poki co wystawiam aukcje coby pozbyc sie gratow zalegajacych w dwoch garazach bo nie usmiecha mi sie kolejny raz sie z nimi przeprowadzac.

Ufff wygadalam sie troche...mam nadzieje ze nie zasmiecam za bardzo.

Duzo zdrowka dla chorowitkow bo to najwazniejsze.
 
roni mimo iz to strasznie brzmi to w kazdej tragedii jest jakis znak, wskazowka do lepszego
sciskam Cie mocno

rodzice potrafia byc najokrutniejszymi z ludzi, i to oni maja najwiekszy wplyw na swoje dzieci, na ich psychike i pozniejsze zycie
byc dobrym rodzicem i wychowac swoje dziecko tak by w przyszlosci smialo patrzylo w zycie to wieeelka sztuka
mam nadzieje ze wychowam swoje tak jak tylko potrafie najlepiej

moi rodzice idealni nie sa i nikt nie jest ale to od nich nauczylam sie co w zyciu jest wazne i dziekuje im za to, wiem ze cokolwiek by sie nie dzialo moge na nich polegac

czy samobojstwo jest egoizmem czy strachem nie wiem
na pewno kazdym po trochu, nie potrafie ogarnac tego co tacy ludzie musza myslec, miec w glowie, jakie czyny ich motywuja do takiego strasznego kroku
przerasta mnie to

ciezki i smutny temat...

ja jestem dzisiaj przyglucha, szumi mi w uszach jak nie wiem
bylam wczoraj na imprezie gdzie muzyka byla cholernie glosna
dwa razy trzeba do mnie mowic :sorry2:

maja madra z Ciebie i fajna babka, bedzie dobrze, sciskam mocno
 
Ostatnia edycja:
witam :)

wracając tylko do ponurego tematu - samobójcy mają w du pie zdanie innych osób, że są egoistami
(chociaz ja tak nie sądzę), i nic sobie z tego nie robią... a to, co się dzieje w głowie samobójcy - to tylko oni wiedzą, ale czasem wołają o pomoc
z tym, że nikt tego nie zauważa... ech... cięzki temat
jeszcze raz współczuję i przytulam
Roni płacz, rozpaczaj i bądź zła - masz do tego prawo
płacz oczyszcza i daje ulgę, ale nie spowoduje wyeliminowanie rozpaczy
na to trzeba czasu...

Maju cieszę się, że jakoś się układa - tak czy siak - na pewno coś zdecydujecie i będzie git, a będzie git, bo jesteście i trzymacie się razem, a to najważniejsze:tak:
a jeśli chodzi o przyjaciół - to pamiętaj! że najlepszych i najprawdziwszych poznaje się w biedzie... i to macie, jak w banku - zawsze możecie liczyć na naszą pomoc, ale to chyba wiesz:confused:

Jak tam chorowitki dzisiaj???
 
Ostatnia edycja:
czesc

maja i takie Twoje podejscie mi sie podoba:) tak trzymaj. Z pracą u mnie podobnie tz mamy z mężem firmę ale również chciałam pracować poza domem i to mi sie udało. Tobie też tego życzę!
roni wiem że Ci cięzko.. tylko czas potrafi uleczyć ból. 3maj się kochana.
dita Ty chociaż masz zmywarkę ;) a ja biedna musze myć po moich chłopakach hehe
no ale mamy w planie kupno.

Mąż pojechał na wykłady..
Filip śpi
a ja ide brać się za robienie sałatki

pozdrawiam!
 
a ja nie odbieram samobujcow jako egoistow...ja tez tak mialam ze nie moglam sie zwrocic do rodzicow z moimi problemami itp. itd. moim zdaniem ci ludzie maja odwage zebrac sie zeby TO zrobic, ja moglabym 1000 razy popelnic samobojstwo, ale nie mam odwagi, szczerze to nie rozumiem jak mozecie pisac ze to egoisci :huh: ludzie sa rozni, niektorzy nie potrafia przezyc sytuacji ze nikt ich nie rozumie, anwet jesli problemy innych dla mnie sa blache , nigdy nie daje tego do zrozumienia, kazdy ma swoje odczucie problemu i to rozumiem, mysle ze takie 14 latki nawet nie zdaja sobie sprawy z tego co robia...wiele razy sobie myslalam jak moja mama nic sobie nie robila z moich problemow ze ja ukarze w ten sposob i mysle ze tak mysla samobojcy, ich smierc ma byc kara za brak wrazliwoci innych osob...zal mi tych ludzi to sa wielkie tragedie, ale dla mnie to nie egoizm, dla mnie to slabosc i zal mi ze sa mlodzi ludzie, ktorzy moga sie bez problemu zwrocic ze swoimi problemami do rodzicow, a sa tez ci, ktorzy o nawet najmniej waznej pierdolce nie moga powiedziec, bo sa traktowani jakby popelnili "zbrodnie" to jest ogromny dramat, wszystko sie kumuluje a wiedza ze jak pojda po zrozumienie to go nie dostana, dlatego uwazam ze takie samobojstwa sa rezulatatemdzialania rodzicow, opiekunow, i sorry ale trzeba bylo myslec wczesniej o tym by dziecku bylo dobrze a nie swirowac po tragedii, ja sobie wlasnie myslalam ze chcialabym jednego, zeby moje dziecko zawsze mialao poczucie ze moze przyjsc do mnie ze wszystkim i zawsze dostanie zrozumienie, nawet jakby zrobilo najgorsza rzecz na swiecie, chce byc dla mojego dzicka zawsze podpora

tyle...
 
reklama
Roniak bardzo mi przykro, tym bardziej, że odeszła tak młoda osoba. która miała przed soba całe życie i tym bardziej prykro mi, że nikt jej nie podał ręki...

Nona dzięki za kopa ;-)

Moja nowa praca mnie wykańcza, mam tyle roboty, że siedzę w pracy całymi dniami, robota mi się śni i jak z tej piep rzonej roboty wracam to pije piwo i idę spać ! Za jebiste mam życie... W sumie powinnam się cieszyć bo mam tysiaka na łape więcej ale zastanawiam się czy ta kasa jest warta tego, że jestem ciągle wk urwiona i na nic nie mam czasu...

Mam nadzieje, że u Was wszystko OK i jeśli moge prosić o jakieś małe streszczenie będę wdzięczna :tak:

atol mam pytanie cały czas mam siniaki na nogach, tylko się lekko uderze i wygladam jak z patologii :-p co mi możesz polecić :sorry2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry